» Coś się kończy, coś się zaczyna - White Hart Lane
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Dla każdego kibica Tottenhamu White Hart Lane było drugim domem. Choć wielu z nas nigdy tam nie było, a obiekt znamy tylko z transmisji spotkań czy zdjęć, stadion musi (a przynajmniej powinien) zajmować szczególne miejsce w naszych sercach – a teraz – w pamięci.
To właśnie tam, przez 118 lat tworzyła się historia klubu. Murawa przesiąknięta krwią, potem czy łzami kolejnych pokoleń piłkarzy. Setki tysięcy kibiców niszczących sobie gardła w euforii po zdobytych golach i zwycięstwach. Wzloty i upadki. Smutek po przegranych spotkaniach. Radość z sukcesów klubu. Nigdzie indziej, jak na White Hart Lane, Tottenham świętował swój najlepszy sezon w historii – zdobycie podwójnej korony w rozgrywkach 1960/61.
Nic nie trwa jednak wiecznie i w końcu, po lepszych, czy gorszych 118 latach nadszedł czas na zmiany. Liczące (jeszcze do niedawna) 36 tysięcy miejsc White Hart Lane zrobiło się dla Tottenhamu zwyczajnie za małe. Od początku sezonu trwają pracę nad nowym stadionem Spurs, który powstanie częściowo w miejscu obecnego, a pomieści około 61 tysięcy osób. W obiekcie dwa razy do roku rozgrywane będą również mecze NFL, a otwarcie nowego domu Kogutów szacowane jest na sezon 2018/19.
- Nasz fantastyczny nowy stadion zapewni niesamowite doświadczenia i dostarczy znaczne korzyści dla piłkarskiej społeczności. Będzie to miejsce zapewniające futbol światowej klasy i rozrywkę przeznaczoną dla wszystkich – a to wszystko w miejscu, gdzie narodził się Tottenham – zapewniał kilka miesięcy temu prezes klubu – Daniel Levy.
Najpiękniejsze jest jednak pożegnanie Kogutów z White Hart Lane. Tottenham w obecnym sezonie nie przegrał żadnego meczu na własnym stadionie, czyniąc z The Lane twierdzę nie do zdobycia. W ostatnim spotkaniu rozgrywanym z Manchesterem United w postawie zawodników Spurs widać było pasję, zaangażowanie i radość z samej gry w piłkę – pożegnanie w wielkim stylu. Tuż po ostatnim gwizdku sędziego na murawę wybiegło tysiące kibiców Tottenhamu, którzy chcieli pożegnać stadion razem z zawodnikami. Gdy uporano się z małym zamieszaniem, rozpoczęto oficjalną ceremonię zamknięcia White Hart Lane. Nie zabrakło legend Tottenhamu – tych starszych, jak i tych młodszych. Stadion odwiedzili Pat Jennings, Ossie Ardiles, Ledley King czy Robbie Keane (i wielu, wielu innych). Tuż przed końcem ceremonii niebo nad White Hart Lane pokryła tęcza – piękny obrazek dla każdego kibica.


W ten oto sposób rozpoczyna się nowa era w historii Tottenhamu. Klub poczynił w ostatnich latach znaczne postępy, udowodnił, że jest jednym z najlepszych zespołów w Anglii, a teraz puka do drzwi światowej czołówki. Kolejne lata przyniosą jeszcze trudniejsze wyzwania, jednak przed nami kolorowa przyszłość. COYS!

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komornik rzadko kiedy ale zgadzam się z Tobą, bez sensu jest kupowanie następnego lewego obrońcy. Dwie osoby do ofensywy conajmniej są potrzebne.
Co do meczu, na miejscu Pocha raczej bym postawił na mieszany skład z przodu, dać pograć jancynowi, nkudu, sissoko a chlopacy z 1 skladu niech odpoczną. Zapierdalali cały sezon i wywalczyli drugie miejsce już go nie stracimy, a wpierdolu jak rok wczesniej z newcastle raczej nie dostaniemy jak z przodu się cos zmieni a tył zostanie bez zmian.
No to żeś wymyślił wzmocnienia. Barkley to mocno przereklamowany angielski grajek, Zaha zwykły przeciętniak w stylu Townsenda a Keane 4 razy za drogi bo anglik. Do środka pola marzy mi się dzik z Lipska Naby Keita. Oczywiście to koszt rzędu 50 mln, ale gość jest genialny
Szkoda Lameli i Rose'a,na moje oko powinniśmy zrobić duże ruchy kadrowe bo to nam jest potrzebne tego zabrakło,moje zdanie jest takie żeby odeszli: Sissoko,Vorm,Wimmer,Fazio.Clinton,Onomah
Przychodzą
au Lopez,Michael Kaene,Isco,Barkley,Zaha,Harrison,Edwards(z U21). ![]()
Tylko te Wembley przetrwać, nauczyć się tam grać swoje, ciężki sezon się szykuje, ale jak się trochę oswoją, to może i w LM coś więcej pograją. Pożegnanie WHL przez piłkarzy piękne, nie przegrać żadnego meczu w ostatnim sezonie na swoim stadionie, lepiej się nie dało tego wykombinować. A orientujecie się np. czy na nowym stadionie ma być duża różnica jeśli chodzi o odległość kibiców od boiska?
Co do Lameli i Rose'a no to faktycznie ktoś tu poważnie dał dupy, ja się zastanawiam czy ktoś w sztabie w ogóle wie co im jest czy tak ich kroją dla eksperymentu, bo Lamela to już nie mówię nawet kiedy miał wrócić i jak często to przekładano. Rose też już podobna z AFC miał grać, a tu nagle operacja. Niepokojące.
Co do Seri'ego nie znam chłopaka, śledzi ktoś francuską ligę? ŚDP? Nie wiem czy jest sens, chyba że jako uzupełnienie składu. Kokosów pewnie by nie krzyknął, ale 40mln to kupa kasy.
Piszą, że Rose i Lamela przejdą operację kolana (Lamela przeszedł już ponoć dziś rano) i ominie ich początek nowego sezonu. To jest jakaś kpina. Nie wiem za co biorą pieniądze ci lekarze i cały sztab medyczny skoro nie potrafią ocenić stanu zdrowia zawodnika oraz daty jego powrotu. Lamela to już chyba 2 operacja pod rząd. Pewnie nici z jego sprzedaży nawet w razie czego.