» Czas na piątą kolejkę Ligi Mistrzów! Tottenham - Olympiakos.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Piąta kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów tuż tuż. Już jutro do Londynu przyjedzie drużyna aktualnego wicemistrza Grecji.
Pierwsze spotkanie między tymi zespołami odbyło się 18.09 i zakończyło dość zaskakującym wynikiem 2-2. Nie od dziś wiadomo jednak, że Olympiakos na swoim podwórku to zupełnie inna drużyna niż na wyjazdach. Dość powiedzieć, że w słabej lidze greckiej, ostatnie dwa mecze wyjazdowe zawodnicy z Pireusu zremisowali.
Obowiązkiem wydaje się zdobycie trzech punktów przez drużynę Tottenhamu. Mecz na papierze może nie wydawać się bardzo interesujący dla postronnego widza, jednak stawka jest duża dla obu zespołów. Tottenham walczy o zapewnienie sobie awansu z grupy LM, natomiast Olympiakos o przedłużenie swoich szans na trzecie miejsce i występy w Lidze Europy.
Warto nadmienić, że będzie to pierwszy mecz Mourinho w Lidze Mistrzów jako trenera Tottenham'u i choćby z tego względu, na pewno drużyna angielska będzie starała się odnieść przekonujące zwycięstwo.
Początek meczu Wtorek, 26.11.2019 o godz. 21.
Transmisja Polsat Sport Premium 4.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jan Vertonghen pozostaje gotowy do rozmowy na temat nowego kontraktu z Tottenhamem Hotspur, po tym jak klub zatrudnił Jose Mourinho – informuje Sky Sports.
Obecny kontrakt reprezentanta Belgii wygasa latem przyszłego roku, co oznacza, że w styczniu będzie mógł swobodnie rozmawiać z innymi klubami.
Wśród klubów zainteresowanych jego pozyskaniem wymieniano Romę i Bayer Leverkusen. Niewykluczone jednak, że piłkarz wróci do rozmów z Tottenhamem.
Vertonghen jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników Tottenhamu. W jego barwach rozegrał 294 spotkania.
Oho zaczyna się coś dziać
W sumie odejście do Romy czy Leverkusen to finansowy i sportowy krok wstecz. Verts doskonale o tym wie, a wątpię by zabiegali o niego najwięksi.
>>nnaderowy napisał:
>>Że na razie jest miły to jedna rzecz, wygrywa to jest miły, szybko się to może skończyć. Mnie bardziej zaskoczyło to podejście wczorajsze. Przy 2-2 mówię oho będzie murarka i nerwy. A oni z jeszcze większym animuszem do przodu. Jak nie Jose.
Doskonale wiem, co masz na myśli, póki co można produkować pluszowe misie "Jose" i je przytulać, pewnie wcześniej, czy później objawi się "zgred Mourinho", po cichu mam nadzieję, że on rzeczywiście zmądrzał, jeśli zawali pracę z nami zostanie mu już tylko piłka reprezentacyjna. Levy jest cwany, przy odrobinie szczęścia jeśli będą wyniki może wykorzystać obecność Mou i poprawę atmosfery wokół drużyny do przedłużenia kontraktów z Eriksem, Tobym, Janem...Wracając do Jose, jedynym trenerem rywali z którym może się wsiąść za łby to chyba Guardiola
, choc Klopp też potrafi zachowywać się jak pajac.
Że na razie jest miły to jedna rzecz, wygrywa to jest miły, szybko się to może skończyć. Mnie bardziej zaskoczyło to podejście wczorajsze. Przy 2-2 mówię oho będzie murarka i nerwy. A oni z jeszcze większym animuszem do przodu. Jak nie Jose.
Cieszy awans, brawo Mou za szybką zmianę, ponoć w szatni nic się nie działo, tak w wywiadzie pomeczowym twierdzili zgodnie Dele i Kane, Jose zalecił spokój. Świetna druga połowa, brawo za postawę, honorowa wzmianka i pochwały dla chłopca od podawania piłek - cichy bohater wczorajszego dnia. Jose w wywiadzie przeprosił Diera, kto by pomyślał, że "The Special One" tak szybko zdobedzie serca kibiców Spurs, oby tak dalej. Mimo wszystko wolałbym widzieć w wyjściwym składzie Sisso i Ndombele.
>>harykejn napisał:
>>
och robił co mógł żeby nie wejść do finału. Druga połowa z zakazem to zero taktyki wymieszanie pozycji, walka u geniusz Moury którego opluł w finale. Poch to poziom Valverde ale daleko mu do Jose
Poch jest pierdylliard razy lepszy od Valverde
Ja tam na razie byłbym spokojny w jakichkolwiek ocenach. Docelowy sezon to ten przyszły. Teraz niech się dzieje cokolwiek ma się dziać, byle coś fajnego w przyszłym roku zrobić.
Mou na razie oceniać ciężko, no kurde West Ham z ręcznikiem w bramce i wicemistrz Grecji. Tak naprawdę nie będzie stosownej weryfikacji aż do 22.12. Byle utrzymać tendencję zwycięstw z drużynami słabszymi od nas do tego czasu.
>>
amian napisał:
>>Nie no ***** szacun Mou za zmiany. Gra ruszyla. Taki kambek, czapki z glow
Umiesz sobie wyobrazić Pochettino robiącego zmianę w 29 minucie? To jest ta różnica. To w nim bolało mnie najbardziej... Zmiana zawsze może nie wyjść ale ważne jest by reagować na to co dzieje się na boisku. Pokazać - trudno pomyliłem się z tym wyborem, spróbujmy coś innego.
Tak w sumie myślę, jakim cudem Sissoko może nie odpowiadać Mou, kiedy to tak naprawdę ulepszona wersja Diera - Kasuje w defensywie co trzeba, a i potrafi wyprowadzić piłkę :x Mu po prostu trzeba zakazać oddawać strzały na bramkę przeciwnika i tyle xD
Ja postawię śmiałą tezę, że Mourinho nie byłby zatrudniony w trakcie sezonu gdyby nie było tyłu zawodników z nie jasną sytuacją kontaktową. Może Levy liczył, że po przyjściu Mou, da powiew świeżości i skusi to niektórych do przedłużenia umowy.
Z 11stką strzelił sobie w kolano. W sobotę gramy z Bournemouth a już w środę z United. Nie może co 3 dni zmieniać 1 zawodnika ( a zrobił to pewnie tylko dlatego, że Davies ma kontuzję). Jak się uprze, że pół składu nie pasuje do jego wizji, to tak nie da się grudnia przetrwać.
Nasi chyba jeszcze wybiegani po WHU. O obronie nie wspomne, bo jest fatalna od X czasu. Jedynie Sanchez dzisiaj prezentuje sie przyzwoicie i kilka razy uratowal nam tylek. Mou niestety wtopil wyjsciowa 11stka, zbyt malo zmian w stosunku do sobotniego meczu. Na szczescie dostalismy prezent i Alli znalazl sie w odpowiednim miejscu.
Podejrzewam, że jak w przyszłym sezonie będzie Liga Europy + mocny charakter Mourinho to będzie spore przemeblowanie składu. Jose może i jakieś trofeum do gabloty wstawi ale obawiam się, że standardowo zostawi po sobie większy burdel niż Pochettino.
P. S. Jezu jaki prezent xd
>>Mortal napisał:
>>>>nnaderowy napisał:<br />
>>O, Lo Celso wypożyczony do nas jest panowie, wiedzieliście? Skarbnica wiedzy ten komentator. <br />
<br />
Nwm czy napisałeś to z ironią czy poważnie, ale to jest prawda Lo Celso jest wypożyczony na 1 sezon z prawdopodobnie obowiązkiem wykupu, żeby więcej pieniędzy dostało Betis a mniej PSG, które zagwarantowało sobie % od kolejnego transferu.
Trochę się przysrywam do niego, ale jak sam napisałeś z obowiązkiem wykupu, to jest kupowanie na raty, a nie wypożyczenie.
No ale dobra, podpadł mi tym Eriksenem i go jadę teraz ![]()
>>nnaderowy napisał:
>>>>mefisto52 napisał:<br />
>>Jak dziś przegramy i Olympiakos wygra z Crvena to odpadamy. Z takiej grupy! Myślałem, że na wyższy level frajerstwa już się nie da wejść w tym sezonie. <br />
<br />
Ligi Mistrzów nie wygramy, a na Ligę Europy szansa jest <img src=
Jeżeli wezmą te rozgrywki na poważnie i tam poszukają trofeum i kwalifikacji do ligi mistrzów to jestem na tak. Ten sezon i tak trzeba spisać już na straty i uznać za przejściowy.
>>nnaderowy napisał:
>>O, Lo Celso wypożyczony do nas jest panowie, wiedzieliście? Skarbnica wiedzy ten komentator.
Nwm czy napisałeś to z ironią czy poważnie, ale to jest prawda Lo Celso jest wypożyczony na 1 sezon z prawdopodobnie obowiązkiem wykupu, żeby więcej pieniędzy dostało Betis a mniej PSG, które zagwarantowało sobie % od kolejnego transferu.
Ja tak samo nie mogłem obejrzeć WH, ale dzisiaj nic nie stoi na przeszkodzie, aby usiąść sobie wygodnie i obejrzeć meczyk. Jednak większą ekscytacje czułem przed WH niż dzisiaj, bo był ten element zaskoczenia, jaki skład wystawi i na kogo postawi siwy.