» Dla Pochettino liczą się tylko najważniejsze trofea
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Dziś Tottenham rozpoczyna zmagania w Pucharze Ligi meczem przeciwko Barnsley i jego największą nadzieją wygrania tych rozgrywek są mecze domowe z drużynami z niższych lig.
Niektórzy menedżerowie, tak jak Jose Mourinho, wierzą, że warto jest zdobyć Puchar Ligi, ale dla Mauricio Pochettino jest to odwrócenie uwagi od prawdziwych trofeów.
- Projekt w Tottenhamie polega na staraniach, aby wygrać Premier League albo Ligę Mistrzów – powiedział Pochettino – Będzie to duży błąd, jeśli będziemy starać się zdobyć Puchar Ligi, a zapomnimy o Premier League albo o Lidze Mistrzów.
Dla Pochettino zdobycie krajowego pucharu jest mniej prestiżowe, ponieważ duże znaczenie przy tym ma szczęście w losowaniu. Dodatkowo Argentyńczyk nie uznaje dotarcia do finału w tych rozgrywkach w 2015 za szczególne osiągnięcie.
- To było dobre doświadczenie, ale jeżeli przypomnimy sobie, jak dotarliśmy do finału z Chelsea, to w półfinale graliśmy przeciwko Sheffield United, w ćwierćfinale przeciwko Newcastle, a wcześniej pokonaliśmy Brighton i Nottingham Forest.
Od tego czasu, osłabiony Tottenham przegrał we wczesnym etapie rozgrywek z Arsenalem i Liverpoolem, zespołami z top 6 z silniejszym składem. Ponadto w składzie drużyny pokonanej na Anfield znajdowali się zawodnicy tacy jak Tom Carroll, Cameron Carter-Vickers, Kevin Wimmer, Josh Onomah i Vincent Janssen, którzy teraz grają w innych klubach.
Pochettino znowu będzie rotował składem przed dzisiejszym spotkaniem z Barnsley. Może zadebiutować siedemnastoletni pomocnik Tashan Oakley-Boothe i dziewiętnastoletni Juan Foyth. Prawdopodobnie zagrają też Fernando Llorente, Michel Vorm, Georges-Kevin Nkoudou, Dele Alli, Harry Winks i Moussa Sissoko.
Koguty powinny mieć wystarczającą jakość w drużynie, aby pokonać Barnsley, dwudziestą drużynę z Championship, ale Pochettino nie zmieni swojego nastawienia, jeżeli Tottenham przejdzie do następnej rundy. To może nie wystarczyć w meczach przeciwko zespołowi z Premier League, który będzie celował w zdobycie Pucharu Ligi.
Po trzech sezonach w klubie, Pochettino ma nadzieję, że jego ekipa jest wystarczająco silna, aby wygrać krajowe trofeum bez względu na przeciwników, ale nie jest do końca optymistą.
- Może jesteśmy silniejsi, ale zobaczymy, co się wydarzy. Może, w teorii, ale teraz musimy zbudować bardzo silną drużynę o silnej mentalności i dobrej dynamice. Musimy zobaczyć, jak sobie ze wszystkim poradzimy – zakończył menedżer.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
To niech przynajmniej zdobycie Pucharu Ligi będzie krokiem na przód ku następnemu celowi. A nie go olewać. Niech to zrobią dla naszych Kibiców
A w tym roku trzeba utrzymać się w top 4. Przykro mi to mówić, ale na majstra to mamy marne szanse.
Wygranie premier league lub ligi mistrzów w tym sezonie jest nierealne. W przypadku szczęścia w losowaniach od okolicy 1/4 pucharu ligi i pucharu Anglii mógłby poważniej podejść do tych rozgrywek bo inaczej będziemy mieli kolejny rok bez trofeum. Celem na ten rok powinno być nabieranie doświadczenia w lidze mistrzów z silnymi ekipami i walka o wyjście z grupy oraz utrzymanie top 4 abyśmy w przyszłym roku również w niej zagrali. Do tego podniesienie pensji podstawowym zawodnikom, którzy zarabiają po śmieszne 50 tysięcy tygodniowo. To w połączeniu z otwarciem nowego stadionu powinno pozwolić zatrzymać kluczowych zawodników w przyszlorocznym oknie transferowym. Gdyby jako bonus wygrac, któreś z małych trofeów jak to trener je nazywa pokazałoby tym młodym zawodnikom, że są zdolni do bycia numerem 1 i ten projekt ma cele i do nich dąży. Większość z nich nie wygrało w życiu jeszcze niczego i wątpię aby umniejszali sobie swój sukces dzieląc trofea na większe i mniejsze. Takie jest moje zdanie. Mamy sezon przejściowy i nie ma się co łudzić na sezon życia.