» Europo, pamiętaj o Spurs: Tottenham 3-1 Real Madryt
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Wspaniały wieczór za kibicami Tottenhamu! Spurs pokonali Real Madryt na własnym stadionie 3-1, dzięki czemu awansowali na pierwsze miejsce w swojej grupy Ligi Mistrzów!
Mimo że pierwsze kilka minut zwiastowało dominację Realu, Tottenham szybko ustabilizował swoją pozycję na boisku i z minuty na minutę przejmował inicjatywę. Swoją szansę miał Harry Kane, jednak w konfrontacji z bramkarzem Królewskich zdecydował się na lobowanie, co nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Goście odpowiadali rzadkimi atakami głównie bocznymi rejonami boiska, jednak żadna z akcji nie zagroziła bramce Hugo Llorisa.
W 27. minucie kombinacyjną akcję na lewej stronie przeprowadził Eriksen do spółki z Kane'm. Szybko przerzuconą futbolówkę na prawą stronę przejął Trippier, którego dośrodkowanie z pierwszej piłki na gola zamienił Dele Alli. Wynik do przerwy nie uległ zmianie, podobnie jak obraz meczu.
Po zmianie stron taktyka Pochettino nie uległa zmianie. Nadal mogliśmy obserwować próbę zdominowania rywala. Przyniosło to efekt w 58. minucie, kiedy brawurową akcję środkiem boiska Dele Alli zakończył zdobyczą bramkową.
Kiedy wszyscy byli przekonani, że Spurs wycofają się do obrony, Eriksen wykorzystał podanie Kane'a i pewnym strzałem wyprowadził Koguty na trzy-bramkowe prowadzenie w starciu z Realem Madryt!
Real próbował atakować i jedna z takich akcji zakończyła się honorową bramką w wykonaniu Cristiano Ronaldo.
Dzięki wygranej Tottenham może czuć się pewien awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Oczywiście zwycięstwo stawia Koguty w świetnej pozycji w walce o wygranie grupy, co z pewnością da potencjalnie łatwiejszego rywala w kolejnej fazie rozgrywek.
Tottenham: Lloris - Trippier, Alderweireld(Sissoko), Sanchez, Vertonghen, Davies - Dier, Winks(Dembele) - Eriksen, Alli - Kane(Llorente)
Real Madryt: Cassilla - Achraf, Nacho, Ramos, Marcelo - Modrić, Kross, Casemiro - Isco, Ronaldo - Benzema
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Rusek ! Sissoko przyspieszacz ? Jak dla mnie to spowalniacz albo utracacz ale ja po blancie ogladalem
piekny dzien, piekny mecz ... az szkoda ze mnie nie bylo na Wembley, bylo slychac nawet w tiviku ze atmosfera byla miodzio... sorry za brak polskich liter,z roboty pisze 
Panowie! Było mi dane oglądać wczorajszy mecz z trybun Wembley. Niesamowite przeżycie, atmosfera cudowna, kibice życzliwi i widać związani z klubem.
Co do samego meczu widać ile daje Kane, niesamowity grajek. Nie wiem jakby ten mecz wyglądał bez niego. Janek to przekór, co on daje w obrobie to głowa mała. Najsłabiej defensywie wygląda Trip pier, Marcelo go tam wkrecial jak chciał. Nadrabia w ofensywie bo jego wrzutki pierwsza klasa.
Ale zagrali meczycho, każdy co do jednego. Trippier jest w tym sezonie nieprawdopodobny : O Winks super kontroluje tempo gry, no same plusy i wszystko wczoraj pięknie ze sobą zagrało. Wyjście z tej grupy, prawdopodobnie z pierwszego miejsca, kto by pomyślał.
Jedyny minus, to to jak bardzo jestesmu uzaleznieni od Kane'a (ktory swoja droga pieknie wczoraj obroncow przestawial). Llorente jest porazajaco nijako
>>adi0220 napisał:
>>Siemka. Na samym początku muszę zaznaczyć, że jestem fanem United. Spurs to jedyna drużyna z czołówki, którą naprawdę lubię i szanuję. To co wyprawiacie w tej edycji Ligi Mistrzów to jakiś pocisk. W grupie śmierci, w której na samym początku przyznano wam trzecie miejsce, macie ogromne szanse na zwycięsko kosztem Realu. Szczerze życzę wam tego. Mam nadzieję że tą edycję Ligi Mistrzów zdominują drużyny z Premier League, także powodzenia i oby do zobaczenia w finale !
Też zaczynałem od kibicowania United i sympatii do Spurs, a skończyłem na trybunach White Hart Lane
Tripek Wielki mecz. Kane jest niesamowity, silny. Świetnie się na niego patrzyło jak się przedzierał między tymi bubkami. Absorbował obrońców, przez to pomocnicy zagrali tak wybornie: Alli poezja, Sissoko przyspieszacz, Erikson (!) profesor. Nie ma gadki, wszyscy zagrali zajebiście, oczywiście i Jan i Winks, i Mussa. Nie mam pytań. Znaczy wygrywamy z Apelem i mamy pewne 1. miejsce? (Liczą się bezpośrednie starcia chyba, mam rację?)
COYS
Adi0220, szacunek dla Ciebie, kolego. Premier League w tym sezonie wróci na swoje miejsce, tak czuję.
Siemka. Na samym początku muszę zaznaczyć, że jestem fanem United. Spurs to jedyna drużyna z czołówki, którą naprawdę lubię i szanuję. To co wyprawiacie w tej edycji Ligi Mistrzów to jakiś pocisk. W grupie śmierci, w której na samym początku przyznano wam trzecie miejsce, macie ogromne szanse na zwycięsko kosztem Realu. Szczerze życzę wam tego. Mam nadzieję że tą edycję Ligi Mistrzów zdominują drużyny z Premier League, także powodzenia i oby do zobaczenia w finale !
Lolo, chyba sobie żartujesz. Ja widzę u niego sympatie do Spurs.
Pan Rudzki po golach Tottenhamu jak Sergiusz Ryczel po bramkach Lewandowskigo w Borussii xD
Real w tragicznej formie, tylko Modric ich tam ogarnia. Jak oni mogli zrezygnowac z Moraty...
My fajnie, bardzo mnie martwi uraz Tob'ego.
Davies, przepraszam. Jak tam chłopak się rozwinął to jest niesamowite. Trippier absolutnie wspaniały, edytowalem mu w FM wrzutki na "19" i to nie była przesada hehe.
Bez Harry'ego i jego pracy to byłoby słabo. Bardzo dużo miejsca robi, nie wyobrazam sobie tego meczu z Llorente.
