» Kolejne potknięcie Tottenhamu. Porażka z Leicester
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
We wtorkowym meczu na King Power Stadium Tottenham przegrał z Leicester City 1:2. Jest to już trzecie z kolei spotkanie Kogutów bez zwycięstwa.
To Leicester lepiej prezentowało się na samym początku meczu i zasłużenie objęło prowadzenie już w 13' minucie. Albrighton dośrodkował w pole karne do Vardy'ego, a napastnik Lisów uderzył z pierwszej piłki i technicznym lobem pokonał Hugo Llorisa.
Tottenham rzucił się do odrabiania strat. Gra podopiecznych Pochettino przypominała jednak bardziej bicie głową w mur. Zawodnikom Spurs kompletnie brakowało pomysłu na grę.
Gospodarze podwyższyli prowadzenie tuż przed przerwą. Świetną indywidualną akcją popisał się Riyad Mahrez. Algierczyk otrzymał piłkę na skrzydło, zszedł do środka pola na lewą nogę i oddał podkręcony strzał na bramkę Tottenhamu. Bramkarz po raz drugi był bez szans i musiał wyjmować piłkę z siatki.
Koguty przywróciły kibicom nadzieje na remis w końcówce spotkania. W 79' minucie gola kontaktowego mocnym strzałem z pola karnego zdobył Harry Kane. Zawodnicy Spurs przez ostatnie minuty naciskali na rywali, jednak nie zdołali odwrócić już losów pojedynku.
Jedyną dobrą wiadomością z wtorkowego spotkania jest powrót Erika Lameli. Argentyńczyk pojawił się na boisku w trakcie drugiej połowy i zaliczył asystę przy golu Kane'a.
Dla Tottenhamu była to już czwarta ligowa porażka. Koguty z dorobkiem 24 punktów zajmują obecnie 5 miejsce w tabeli. W następnej kolejce Spurs zmierzą się z Watfordem.
TOTTENHAM
Lloris (C), Aurier, Sanchez, Vertonghen, Rose, Dier, Dembele, Sissoko, Eriksen, Dele, Kane
ławka: Vorm, Davies, Foyth, Trippier, Lamela, Son, Llorente
LEICESTER
Schmeichel, Simpson, Morgan, Maguire, Chilwell, Ndidi, Iborra, Albrighton, Mahrez, Okazaki, Vardy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
***** pierdole pierwszy skład jeśli tak ma grać jak do tej pory.. Dla mnie mogą ogony dostawać młodzi, którzy są głodni gry, a nie Kane i Alli się ustawi i stoją w miejscu i do nich doskakuje odrazu przeciwnik, że nie można mu podać. Llorente od pierwszych minut, Lamela, Son. Gdzie jest nkudu? Nastepny kupiony i zgubił się w londynie? Na stojąco to może sobie druga 10 premier league grać o utrzymanie a nie drużyna ktora walczy o lm i mistrzostwo Anglii.
Davis, Jan, Sanchez, Trips // Dier, Dembele // Son, Eriksen, Lamela // Kane. To jest jedyny skład i jedyne ustawienie dopóki nie wróci Toby, Wania i Wings. Wrócić do wahadłowych obrońców i grać Dierem jako defensywnym pomocnikiem. Już tak było - przypomnijcie sobie początek sezonu 15/16, Dier dawał radę. To był wtedy dobry okres.
Nie mamy zbyt kim grać zeby tego czy owego odstawic rusek,dajmy na to wyjebiemy dele sissoko Eriksena i kto na ich miejce,dobra son,Lamela jeszcze zq świezy na caly mecz według mnie,llorente jako fałszywa 9? XDD,akurat pozycja w sumie z nazewnictwa adekwatna pod niego,a tak wracając to nie ma polotu,sami holujący na sile piłke gwiazdy tyle,
Już to kiedyś wcześniej pisałem - klub wydał na tego konara - w przeliczeniu na nasze - ok. 175 000 000 PLN - czaicie to ?
Gość od początku nie daje najmniejszych powodów do zadowolenia, rusza się jakby ktoś mu wetknął kij w d...pę i ma się wrażenie ze się zaraz zabije o własne nogi.
Napomknąłem już też tu, że się chyba już do niego nie przekonam - ta wczorajsza setka to była truskawka na torcie.
Komoras, nikt nie krytykuje transferu Llorente, tylko samego Llorente, ktory gra beznadziejnie.
Trener powinien dostać od kogoś solidny opierdol i zacząć grać z defensywnym pomocnikiem. Ja od kilku lat mówię, że mamy w tym rejonie boiska za wąską kadrę. Bentaleb mógłby być tu rozwiązaniem...
>>Jablona napisał:
>>
efoe to chciał pozwiedzać stany. Więc ciężko było go zatrzymać i to jeszcze jako rezerwowego. Ale fakt, przydałby się taki napastnik z motorkiem w dupie. Ahh ten Dembele z Fulham, kto wie może nawet ten Berainho by się sprawdził. Ale Poch nie zna tylko jeden typ napastnika. <br />
<br />
Lamela w ciągu 15 min zdążył zrobić więcej niż Analista przez rok. Ten transer to kpina, tyle hajsu wydać na gościa, który 15 razy poprawia sobie piłkę żeby podać, bo o czymś więcej to nie można powiedzieć. Zadam przeniesienia go do rezerw i to na ławę.
Defoe to był 3. napastnikiem za Soldado i Adepaymemorem, skoro ten klub woli wydać 30mln na dzbana zamiast stawiać na legendę w formie, to dziwić się, że Defoe odszedł?
Ten Dembele to wielki błąd Łysego, można było go zaklepać od lata to przypajacował i skończyliśmy z drewnossenem, po to żeby potem wydać kolejne siano na drewnente.
Wielu tu wypomina transfer Llorente, ale czy napastnik sprawdzony w Anglii i strzelający 15 bramek nie brzmiał super na rezerwowego? Nikt nie mógł wiedzieć że kupujemy drugiego Janssena/ trzeciego Soldado. Pech, po prostu ***** pech. Ten klub ma coś w sobie że nie może mu iść po całości do brze tylko częściowo co najwyżej. To są te detale.
A o Sissoko to mi się gadać nawet nie chce. Wystarczy sobie przypomnieć że to wilk w owczej skórze - kibic arsenalu. Przypadek że z nim na ławie 2 miejsce wywalczyli, a jak gra więcej to nic z tego nie ma? Ja mam wrażenie że on gra na alibi i tak żeby przypadkiem nasz klub nie odniósł jakiejś korzyści od niego.
Jedyny plus to wejście Lameli, jest zdrowy, chce mu się, to już dużo.
Najgorsze jest to, że zaraz wyjazd na było nie było dość mocny Watford.
WBA, Leicester, Watford: 2 punkty - nie brzmi to dla mnie mało realistycznie. Gdzie do czwórki jak nas klepie teraz każdy kto chce. Czwórka to już dziś nam może odskoczyć na więcej niż jeden mecz.
Prawda jest taka że WBA, Lisy, Watford, następnie Stoke i Brighton, dla drużyny która średnio gra z najlepszymi (ManU 0pkt, Arsenal 0pkt, Chelsea 0pkt, Live 3 pkt), a marzy o top 4 to te mecze to powinno być 15 punktów. My już spuściliśmy w kiblu 5 pktów, a kto wie czy w sobotę nie spuścimy dalej.
Jeżeli najbliższe 3 mecze dadzą mniej niż dajmy na to 6 pktów, to naprawdę większe szanse będą grać o wygraną w LM i tak awansować niż tłuc się w lidze, gdzie na teraz dołujemy i z mocnymi i ze słabymi.
Jak wrócą kontuzjowani, a i zaczniemy się znów ruszać na boisku jak profesjonalni gracze, to pojedynczy mecz/dwumecz jesteśmy w stanie wygrać z każdym, co już pokazała grupa LM.
Szanse są oczywiście minimalne, moim zdaniem już teraz są małe tak na top4 jak i na LM, ale czegoś się trzeba chwytać.
Najbardziej martwi Alli i Eriksen. Kane nie podawał nie podaje i podawać nie będzie, tak już ma. Son kiwał kiwa i kiwać będzie, też tak już ma. Natomiast Dele i Eriksen ewidentnie nie mają pary, tego błysku. Eriksen miał formę życia i nagle kadra jebs leżym i kwiczym, nie wiem co się z nim stało.
Czekać na Wanyamę na Toby'ego, liczyć że czołówka zaraz spuchnie. Na tą chwilę to nasze jedyne opcje.
Defoe to chciał pozwiedzać stany. Więc ciężko było go zatrzymać i to jeszcze jako rezerwowego. Ale fakt, przydałby się taki napastnik z motorkiem w dupie. Ahh ten Dembele z Fulham, kto wie może nawet ten Berainho by się sprawdził. Ale Poch nie zna tylko jeden typ napastnika.
Lamela w ciągu 15 min zdążył zrobić więcej niż Analista przez rok. Ten transer to kpina, tyle hajsu wydać na gościa, który 15 razy poprawia sobie piłkę żeby podać, bo o czymś więcej to nie można powiedzieć. Zadam przeniesienia go do rezerw i to na ławę.
I patrzcie chłopcy. Akcja bramkowa, Lamela WYSZEDŁ do podania, z prawie pierwszej piłki podał i gol. Druga połowa to podawanie na skrzydła, wrzutka i dupa. Chłopacy są statyczni, jak oni stoją w miejscu i czekają na piłkę to meczu nie wygrają. Nawet mnie już kiwki Sona nie denerwują bo widzę że chłopak chce grać. Nie miejcie pretensji do eriksena bo jakbym miał kreować i nie miał z kim to też by takie ****owe mecze miał jak wczoraj. I zmienić taktykę Underek ma rację, 4231 i można grać. Gramy kolejny mecz 352 bez Tobiego i Wanyamy i jest lipa.
Dla mnie Alli to wczoraj była porażka jak również Kane. Alli woli założyć siate i piłke stracic niż cofnac ja do tylu normalnym podaniem, a Kane pod koniec meczu chciał taranować wszystkich i też nie rozprowadzał piłki jak miał do tego sposobność.
Podsumowując mecz do zapomnienia. Btw. Szary (Komoras) skomentował pod postem sciagniecia Llorente, że brakuje doświadczenia i że Jancyn powinien zostać wypożyczony, bo miejsca dla niego nie będzie. Ciekawe czy Poch tej decyzji żałuje.
Wielki karny kutas dla Pocha, ktory nie umie być elastyczny taktycznie. Ile trzeba stracić punktów żeby zrozumieć, że potrzebujemy defensywnego pomocnika? Lepiej grać 4231 niż męczyć się ze źle zbalansowanym środkiem pola.
Sissoko się nadaje do wyjebania, nic z niego nie bedzie.
Leżymy i kwiczymy. Lamela miał dobre wejście, pewnie Poch będzie go rozpaczliwie wstawiał do pierwszego, a to nie dobrze, bo chłopak się musi powoli rozkręcić. Nie mamy na nic koncepcji. Wy z taką łatwością mówicie o top4, a tymczasem z taką grą to jesteśmy na 6 miejscu. Kryzys i tyle. Już z MU zagraliśmy słabo, i od tej pory nie zdobywamy goli. Z Borussią się jakoś udało i tyle. Aurier i Sissoko na prawym skrzydle - dno. Trips będzie teraz grał - zobaczycie. To samo Rose - do rezerw z nim. I Eriksen niestety też chyba powinien się zreformować jakoś, bo gra po prostu mizernie. Jaka szkoda, że Winks znowu coś nie tego. W weekend z Watfordem dziś poniżonym znowu możemy polec. Co robić?
Mam załamanie, płaczę ze śmiechu i z powodu smutku. Dzięki Llorente
Stoją jak pipy zamiast się do gry pokazywać, z tyłu no raz dziwny błąd Dier'a, później dziwny błąd Janka i tyle. W dupie z wynikiem już, ale najgorsze że to wygląda jakby faktycznie jakieś problemy w szatni były, w ogóle chłopaki nie grają ze sobą, już drugi mecz z rzędu.
Jebać ten mecz. Zajmijmy się ciekawszymi rzeczami dzisiaj.
Vertonghen, czy Ty w ogóle wiesz którą nogą ZAWSZE uderza Mahrez. Czy nawet ***** w fifie sprawdzić nie potrafisz, którą tak reklamujesz.
No zesz cholera, my na trzech z tyłu nie możemy grać bez defensywnego pomocnika jak Wania czy Dier, a drugim jak Dembele, Winks.
Nie mogę patrzeć na tego paradyste Siusioko pierdzielony. Niech Lamela wraca i łapie szybko formę. Bo jak będę widział podstawowy skład, a na niej Siusioko to nawet meczu nie włączam.
Albo ten mecz się skonczy wysokim wynikiem dla obu stron, albo 1:0 i będziemy widzieć co chwile ,,piłkę w siatce” i bedą spalone faule w ofensywie etc
Jestesmy aktywni, Kane widać ma dzień. Co sie dzieje? Tracimy pięknego gola, a sissoko robi wszystko byśmy go nienawidzili. Typowe?
