» Kontynować swietną passę. Tottenham - Bournemouth
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Po dwutygodniowej rozłące spowodowanej przerwą reprezentacyjną piłkarze wracają na angielskie boiska. Tottenham w pierwszym październikowym spotkaniu zmierzy się z Bournemouth. W sobotę o 16:00 na Wembley zabrzmi pierwszy gwizdek.
Eliminacje eliminacjami, mundial mundialem, ale w końcu wracają rozgrywki, które tygryski lubią najbardziej. Na Wembley przyjeżdża załoga Eddiego Howe'a z nadzieją, że po słabym starcie sezonu wrócą do formy z poprzedniego.
Cztery punkty w siedmiu meczach to z pewnością dużo poniżej oczekiwań. Ale będzie lepiej. Tak przynajmniej zapewniał menadżer przed ostatnio rozegranym bezbramkowym remisem z Leicester. Po kontuzji na dobre wrócił Junior Stanislas. Ten sam, który był czołową postacią Wisienek w tamtym roku, wystąpił w trzech ostatnich meczach i pomimo słabej gry całego zespołu sam zebrał całkiem niezłe noty. Zabraknie natomiast drugiej podpory, jaką niewątpliwie jest Callum Wilson. Anglik wciąż pauzuje przez problemy z więzadłami w kolanie, które zerwał pod koniec lutego. Wciąż napływają coraz to nowe informacje odnośnie zdrowia Joshuy Kinga i Ryan'a Frasera. Obaj nabawili się urazów na zgrupowaniach narodowych i mało prawdopodobne jest, że któryś z nich wybiegnie jutro na boisko.
Wilsona w ataku dzielnie zastępuje dobrze znany sympatykom Spurs Jermain Defoe, jednak w obecnych rozgrywkach strzelił zaledwie jedną z czterech bramek zdobytych przez podopiecznych Eddiego Howe'a. Reprezentant Anglii rozegrał 358 meczów w koszulce Spurs i zdobył w niej 139 bramek.
W przeciwieństwie do Bournemouth, Tottenham wrócił na właściwe tory. Harry Kane właśnie został piłkarzem września Premier League. Anglik niemal każdy mecz w minionym miesiącu kończył ze zdobyczami bramkowymi niezależnie czy grał dla Tottenhamu czy reprezentacji. Z kadry z dobrym humorem wraca też Christian Eriksen. Duńczyk strzelał gole dla swojego kraju w obu ostatnich spotkaniach, co ostatecznie poskutkowało kwalifikacją do baraży. Dobre wieści napływają z samego ośrodka treningowego Spurs. Do treningów wrócili Danny Rose, Erik Lamela, Moussa Dembele i Victor Wanyama. Cała czwórka lada moment ma być do dyspozycji Mauricio Pochettino. Menadżer Kogutów będzie miał jednak dylemat na kogo postawić na prawej stronie obrony. Serge Aurier wraca po absencji spowodowanej czerwoną kartką, ale z drugiej strony Kieran Trippier w meczu przeciwko Huddersfield udowodnił, że to on powinien być numerem jeden na tej pozycji. Sam Pochettino pokazywał w tym sezonie jednak, że potrafi w wyjściowej jedenastce ustawić ich obu.
Sobota, Wembley, godzina 16:00. Usiądźcie głęboko w fotelach i nie zapomnijcie zapiąć pasów.
Przewidywane składy:
Tottenham: Lloris - Alderweireld, Sanchez, Vertonghen - Trippier, Dier, Winks, Davies - Alli, Kane, Eriksen
Bournemouth: Begović - Smith, Francis, Ake, Daniels - Stanislas, Cook, Surman, Pugh - Ibe, Defoe
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

