» Liga Konferencji. FC Paços de Ferreira - Tottenham.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Czwartek 19 sierpnia 2021 roku będzie dniem, w którym Tottenham Londyn zadebiutuje w nowo powstałych rozgrywkach europejskich. Ponieważ nie udało się awansować ani do Ligi Mistrzów ani nawet do Ligi Europy trzeba będzie pomęczyć się trochę w Lidze Konferencji Europy, która, nie ma co ukrywać, jest przeznaczona dla drużyn ze środkowych i dolnych rejonów rankingu UEFA.
Jednak aby awansować do fazy grupowej trzeba najpierw pokonać w dwumeczu jednego rywala. A tym jest portugalski FC Paços de Ferreira. Piąta drużyna ligi portugalskiej poprzedniego sezonu pokonała w poprzedniej rundzie kwalifikacji drużynę Larne F.C. z Irlandii Północnej (wygrana 4:0 w pierwszym meczu oraz przegrana 0:1 w rewanżu). Mecz zostanie rozegrany na Estádio da Mata Real, kameralnym stadionie mogącym pomieścić zaledwie 6452 kibiców.
Transmisja: brak
Start: 20:30
Sędzia: Maurizio Mariani (Włochy)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jezeli nie jestesmy w stanie sobie poradzic w LKE, to nie mamy czego szukac w LM. Na tym poziomie trzeba umiec grac w tygodniu i nie ma co sie posilkowac przykladem Leicester sprzed 5 czy tam 6 lat. Od lat czolowka gra na kilku frontach i nikomu nie przeszkadza to w ugrywaniu TOP4, pucharow. Wczorajszy mecz obnazyl przede wszystkim brak solidnej lawki. Jezeli mamy skupic sie na samej lidze, to usmiecham sie pod nosem, bo z taka jakoscia skonczy sie jak w poprzednich dwoch sezonach. Rok wstecz chociaz tamtymi rezerwami rozbilibysmy wczorajszego przeciwnika.
Wszyscy to wiedzą Damian. Tylko jest jeszcze jedna kwestia. Wygrać te rozgrywki chce więcej klubów. Dla nas priorytetem powinno być top4 i powrót do LM. To zadanie ciężkie ale dopóki piłka w grze...
Już w tamtym roku mieliśmy speca od trofeów, wielu widziało w nas faworyta, liga była dawno przegrana i można było się skupić ne LE, a wyeliminowało nas Dinamo Zagrzeb. Wcześniej zdarzało nam się odpadać z Genkiem czy Gentem. A przypominam, że w ogóle nasza pucharowa przygoda w tamtym roku zaczęła się od eliminacji z jakimś Plovdiv z Bułgarii, gdzie wyszliśmy najmocniejszym składem z Sonem i Kanem i do 80' przegrywaliśmy 1:0. Dopiero czerwień dla rywali i karny pomogły nam uniknąć KOMPROMITACJI.
Dlatego ostrożnie. Dla nas priorytetem powinna być liga, a nie jakieś wyimaginowane 30 mln za wygranie LKE bo do tego droga daleka i pięć razy się można na niej wywalić. Ja uważam, że do fazy koło 1/4 powinniśmy podchodzić do tego tak jak obecnie, czyli na wyjazdach ogrywać zmienników, gości po kontuzjach i małolatów. W meczach u siebie bardziej galowy skład - chyba, że wynik będzie korzystny to dalej rezerwy. Dopiero jeśli zajdziemy do właśnie ósemki to można potraktować zdobycie pucharu bardziej priorytetowo.
Wczorajszy mecz to był paździerz na typowe 0-0. Obcinka poszła raz i taka sytuacja. Spokojnie jest to do odkręcenia a ja uważam, że taki skład jak był wczoraj grany, w przypadku awansu to spokojnie z grupy wyjdzie.
Ale tu nie ma o czym gadac. Czesc to chyba ma wrazenie, ze Lewis jest gosciem, ktory dolozy do interesu. U nas to tak nie dziala i liczy sie kazdy grosz.
Za sam awans do fazy grupowej dostaniemy 3 mln. Za kazde zwycięstwo 0.5 mln. 3xmecz u siebie, czyli kasa z biletow na poziomie 5-8 mln £. Tam jest jeszcze kasa do podzialu z puli miedzy kluby wystepujace w tych rozgrywkach. To oczywiscie nie jest kasa jak z LM, ale wygrywajac te rozgrywki spokojnie mozna wyciagnac kolo 30 mln.
>>Mahalik96 napisał:
>>Jest szansa, że odpadniemy w tym dwumeczu. To byłoby najlepsze rozwiązanie, bo prestiż tych rozgrywek jest zerowy. Żaden podstawowy piłkarz nie powinien sie w nich produkować, a ci mocno rezerwowi widzimy jak sobie radzą. Od razu rozluźni sie kalendarz. Same pozytywy.
Ale do grupy wypadałoby awansować. 6 meczów więcej to hajs za transmisje, bilety, hajs wydany przez kibiców na stadionie.
>>jerry napisał:
>>Nie rozumiem tego miauczenia, to kompletnie kuriozalne rozgrywki, nikomu niepotrzebne, ja bym kompletne rezerwy wystawił. Priorytetem jest ligami i ligowe puchary. W zeszłym sezonie Murinho wystawiał w Europie dość silny skład, kiedy jeszcze można było do tego wygrać awans do Ligi Mistrzów i wszyscy pamiętamy jakim szajsem to się skończyło. Przynajmniej nie udajemy że nam na tym paździerzu zależy, choć w wywiadach pewnie trzeba będzie trochę posłodzić.
Tak, te angielskie puchary tak prestizowe, ze zsumujac FA z CC wyciagniesz 10 razy mniej kasy, niz z „ogorkowej” LKE. Wtopilismy lekcewazac przeciwnika i nie ma co tworzyc teorii do porazki.
Jest szansa, że odpadniemy w tym dwumeczu. To byłoby najlepsze rozwiązanie, bo prestiż tych rozgrywek jest zerowy. Żaden podstawowy piłkarz nie powinien sie w nich produkować, a ci mocno rezerwowi widzimy jak sobie radzą. Od razu rozluźni sie kalendarz. Same pozytywy.
Ku.rwa co za żenujacy spektakl xD
Ja rozumiem że graliśmy trzecim albo nawet czwartym garniturem ale zeby przez 90 nie stworzyć sensownej akcji i nie oddać CELNEGO strzału na bramkę ? Nosz ku.rwa
Stracone prawie 2 godziny na oglądanie tego g.ówna.
Kompromitacja
Nie rozumiem tego miauczenia, to kompletnie kuriozalne rozgrywki, nikomu niepotrzebne, ja bym kompletne rezerwy wystawił. Priorytetem jest ligami i ligowe puchary. W zeszłym sezonie Murinho wystawiał w Europie dość silny skład, kiedy jeszcze można było do tego wygrać awans do Ligi Mistrzów i wszyscy pamiętamy jakim szajsem to się skończyło. Przynajmniej nie udajemy że nam na tym paździerzu zależy, choć w wywiadach pewnie trzeba będzie trochę posłodzić.
