» Małe, wielkie zwycięstwo: Swansea 0-3 Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham pokonał w dzisiejszym spotkaniu na Liberty Stadium Swansea 3-0 i awansował do półfinału rozgrywek FA Cup.
Od początku drużyna Mauricio Pochettino narzuciła walijskiemu przeciwnikowi swój styl gry, nie pozwalając drużynie Swansea na jakiekolwiek poważne odpowiedzi. Już w 11. minucie podanie Erika Lameli wykorzystał Christian Eriksen, który precyzyjnym strzałem z okolic szesnastego metra pokonał bramkarza rywali.
Po zdobyciu gola Spurs nadal kontrolowali to, co działo się na placu gry. Kolejne ataki kończyły się jednak niepowodzeniem, bądź niewielkim pechem - jak w przypadku szybkiej kontry, zakończonej bramką Sona z minimalnego spalonego. Co się odwlecze, to nie uciecze. Nie inaczej było również dzisiejszego popołudnia. W doliczonym czasie do pierwszej połowy spotkania kolejną bramkę w FA Cup zdobył Erik Lamela, który - nawiasem dodając - był najbardziej wyróżniającym się piłkarzem na boisku.
Po zmianie stron Swansea próbowała zaatakować Tottenham od początku. Szczelna obrona Kogutów nie pozwoliła jednak na odpowiedź ze strony walijskiej drużyny i z każdą kolejną minutą Tottenham dominował coraz bardziej, co przyniosło kolejnego gola Eriksena w 62. minucie.
Spurs pokonali Swansea 3-0 i wyglądali naprawdę obiecująco, nawet pod nieobecność Harry'ego Kane'a, czego wielu fanów Spurs się obawiało. Nie pozostaje nam nic innego jak oczekiwanie na wyniki pozostałych cwierćfinałów i losowanie par półfinałowych.
Skład Tottenhamu: Vorm - Trippier, Sanchez, Vertonghen, Davies - Sissoko, Dier - Lamela, Eriksen, Lucas - Son
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Nie ma szans na podwyżki i jak sobie uświadomicie to szybko tym lepiej. Nie z Łysym. Lepsze brylowanie między 6-4 miejscem za mały hajs niż niepewne sukcesy (a znając mentalnośc tego klubu że potrafi zjebać niemożliwe do zjebania) za większy hajs. To jest bardzo ciekawe, bo jak wyjebiesz ileś tam milionów na transfery czy podwyżki to tak naprawdę niczego to nie gwarantuje.Pamiętam jak 100 mln za Bejla przyszło to tam się ktoś kto uważał za kibica Tottenhamu pierdolił na arsenaliste że ich rozjebiemy, trofeum to już sprawa pewna itd. Lata minęły i z tego zaciągu jeden Eriksen sie sprawdził (Lamela się leczy więcej jak gra więc to **** nie transfer) i stuknęło 10 lat bez trofeum. Szczerze? Jak ten klub przejdzie zjebany ale skuteczny Manchester to będę w **** zdziwiony.
Łatwo przyszło, łatwo poszło.
Levy musi zrozumieć, że jeżeli chce coś osiągnąć (a za tym pójdą jeszcze większe zyski) to musi podnieść najniższą placową xd
Zawodnicy nie są głupi, wiedzą, że w tym zawodzie nie idzie się na emeryturę w wieku 65 lat i chcą się ustatkowac.
Ogólnie mam bardzo dobry pomysł. Sprzedajemy Sissoko, jego gaże dzielimy na podstawowych zawodników, a te pare milionów z transferu dajemy Korei Południowej żeby sobie wybudowali Wielki Mur Koreański i odpuscili Sona. To jest myśl nie?
p
Alderweireld już chyba na boisko nie wróci, a my mamy po nim bo płace w tym klubie są po*****ne. No nic najlepszy obrońca ligi,a jeden z najlepszych na świecie odejdzie za 50mln a Van Dijk 75
Może za sezon-2 pójdą podwyżki? Najpierw stadion i marketing potem trofea.
Drugi piłkarz to Stefan de Vrij, któremu wraz z końcem czerwca wygaśnie kontrakt z dotychczasowym pracodawcą, Lazio. O usługi reprezentanta Holandii walczyło kilka zespołów, lecz „Gazzeta dello Sport” informuje, iż 26-latek porozumiał się z Interem w sprawie indywidualnego kontraktu, który będzie obowiązywał przez pięć lat i zapewni mu 4,2 miliona euro rocznie.
co za zarząd ja pierdole
>>Szary napisał:
>>Wyjaśni to Senegal i Kolumbia reprezentacje PZPNu. I się skończy pompowanie balonika. Potem wpierdol w Lidze narodów i wracamy na swoje miejsce w szeregu.
Widzę, nastrój przed mundialem jak i przed meczami Tottenhamu : D
Mamy problem ze skrzydłowymi i obroną, także rzeczywiście coraz trudniejsze się wydaje wyjście z grupy. Chyba najbardziej wyrównana stawka na mundialu, każdy może być 1szy i każdy 4ty.
Ja tam i tak będę im kibicował przez trzy mecze choćby i wszystko szło w plecy. Takpogoda samo później w lidze narodów.
Wyjaśnić to można uczniowi równanie, wygrali z nami co w tym momencie sezonu nie ma absolutnie żadnej wartości, ani nie jest wyznacznikiem.
A łatwo być nie może, nie było łatwo z Rochdale, ani z Newport to z United ma być? ![]()
Gdyby mecze były rozgrywane gdzieś indziej to dawałbym w procentach 30-my 30-utd 30-smurfy 10-swieci.
Na Wembley 50-my 20-utd 20-smurfy 10-swieci.
Przełamujemy bariera za barierą - powrót do LM, bycie nad Arsenalem, poprawa gry obronnej. Czas odczarować zdobywanie tytułów.
Jest United - jesteśmy faworytem.
Byłaby Chelsea - bylibyśmy faworytem, Southampton - bylibyśmy faworytem.
Generalnie mamy taki handicap przez to, że mecze są na Wembley, że nie mamy prawa narzekać na losowanie.
Plus United nic nie gra, Chelsea nic nie gra, o świętych nie wspominając. Nie ma kogo się tu bać, dwie obecnie najmocniejsze angielskie drużyny (oprócz nas
) tłuką się w LM, a z pucharu się wykolegowały. Nie ma wymówek, trzeba to wygrać.
Tak, ale teź w głowie trzeba mieć, że mundial za pasem, także Kane nie pogra póki nie będzie w 100% zdrowy, tak podejrzewam.
Szkoda tylko Harry'ego, bo przez pecha wypadł z rywalizacji. Ja osobiście gdybym mógł to wszystkich królów strzelców w historii za puchar Anglii i top4 bym wymienił.
Zadanie wykonane. Trippier trochę przyrdzewiały, Sanchez jak zwykle tykająca bomba, Sissoko nieprzydatny. Dier na plus, mały, ale plus. Lucas może być wielkim wzmocnieniem, Lamela w formie, Son powoli uczy się grać na dziewiątce.
Podoba mi się Tottenham bez Dele. Gra kombinacyjna, szybkość, nieszablonowość. Jak pieknie ogląda się Eriksena, Lamelę i Lucasa!