» Menadżer Belgii zabrał głos ws. kontraktu Alderweirelda
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Selekcjoner reprezentacji Belgii, Roberto Martinez zabrał głos w sprawie Toby'ego Alderweirelda i jego sytuacji w klubie. Były trener Evertonu i Wigan mówił o piłkarzach w kontekście najbliższego mundialu.
Roberto Martinez udzielił ostatnio ciekawego wywiadu, w którym opowiadał o kluczowych graczach zespołu narodowego, których potencjalnie zabierze na Mistrzostwa Świata do Rosji, gdzie Belgia zmierzy się między innymi z Anglią.
Menadżer reprezentacji został zapytany również o Toby'ego Alderweirelda i sposób, w jaki Mauricio Pochettino przywracał go stopniowo do pierwszego zespołu po poważnej kontuzji, której doznał na początku listopada w meczu z Realem Madryt.
Martinez pochwalił menadżera Spurs za całą sytuację i jest zadowolony z powrotu swojego podopiecznego do zdrowia. Wypowiedział się również w kwestii jego przedłużenia kontraktu z klubem.
- Rozmawiałem z nim. Toby przyznał, że czuje się świetnie i jest już całkowicie wyleczony. Cieszę się, że klub pomógł mu w powrocie na właściwe tory - powiedział Martinez.
- Prawdą jest, że jest konflikt na linii zawodnik - klub w sprawie nowego kontraktu. Wierzę, że obie strony dojdą do porozumienia i obejdzie się bez większych problemów.
Menadżer Belgów pochwalił również Moussę Dembele, który prezentował wysoką formę w ostatnich tygodniach.
- Nie jestem zaskoczony jego występami. W ten sam sposób gra dla Belgii. Widzę go w zgranym duecie w Telemansem na środku pomocy na boiskach w Rosji.
- Był dyrygentem Tottenhamu od momentu, gdy ci przegrywali z Juventusem 2:0. Czy to oznacza, że Witsel ma problem? Nie sądzę. Na tej samej pozycji mamy również Fellainiego, Tielemansa i De Bruyne. Każdy z nich będzie musiał powalczyć o miejsce w składzie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Narzekacie na Levy'ego niemal wszyscy, a ja doceniam co następuje:
1) Ściągnął świetnego trenera, który zbudował świetną drużynę.
2) Pomimo incydentów (Walker, gadanina Rose'a, Toby jak się okazuje), żaden z ważnych piłkarzy nie zamierza odchodzić z Tottenhamu, mimo iż gdzie indziej zarabiali by więcej (dwa razy więcej?).
3) Levy buduje nam stadion, który może przywrócić klubowi utraconą 50 lat temu świetność.
4) Klub z jego aprobatą dokonał w ostatnich latach szereg dobrych transferów: Dele, Toby, Son, Wania, Sanchez.
Ja osobiście byłbym zły, gdyby finansowe sprawy doprowadziły do kłótni i odejścia Pocha; wtedy w przeciągu roku, dwóch trzeba by wymienić skład w całości, bo nikt, (może poza Wingsem) nie chciałby grać w takim Tottenhamie. Taka sytuacja w ogóle na horyzoncie nie występuje, więc Underek kochaj bardziej prezesa bo nie wiesz co masz!
>>destroya napisał:
>>Widzę Levy chce pogonić naszego najlepszego obrońce. Walkera już straciliśmy teraz czas na kolejnego. Przypominam że Kyle też chciał tylko lepszych zarobków
Gówno prawda. Tworzysz teraz swoją historię. Walker nie tylko chciał lepszych zarobków, ale chciał spróbować po wielu latach czego innego i wrócić do rodzinnych stron. Nie wiesz nie wypowiadaj się, bo ktoś jeszcze w to uwierzy i się propaganda będzie szerzyla.