» Pochettino: Sissoko jest w naszych planach na przyszły sezon
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Media całe lato donosiły, że Tottenham zamierza sprzedać 27-latka, jednak Pochettino powiedział w wywiadzie wprost: Sissoko zostaje z nami.
Mauricio zapytany o przyszłość kupionego z Newcastle pomocnika odpowiedział w języku hiszpańskim, a jego asystent, Jesus Perez, przetłumaczył wypowiedzi menedżera na język angielski:
Sissoko nie udał się na razem z zespołem na okres przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych, ponieważ zmagał się z wirusem i mimo że wyzdrowiał przed wylotem, to w klubie uznano, że gorące i wilgotne powietrze na Florydzie nie pomoże Francuzowi w przygotowaniach do sezonu.
- Mauricio wytłumaczył sytuację Sissoko w klubie. Moussa trenuje w Anglii i jest częścią drużyny. Jest w naszych planach na przyszły sezon i, podkreślam jeszcze raz, jest częścią drużyny.
Poza Francuzem do Stanów Zjednoczonych nieudali się kontuzjowani Danny Rose, Erik Lamela i Son Heung-Min.
- Lamela, Son i Moussa Sissoko już trenują, jednak każdy z nich ma inne obciążenie. Danny Rose natomiast był w Nowym Yorku i jutro wraca do Londynu, gdzie również będzie już powoli wracał do treningów. W ciągu kilku następnym tygodni przekonamy się kiedy każdy z nich wróci do gry.
W pierwszym przedsezonowym spotkaniu Pochettino wystawił od pierwszych minut Młodzieżowych Mistrzów Świata: Joshue Onomaha i Kyle’a Walkera-Petersa, a także Camerona Cartera-Vickersa.
Grający na pozycji środkowego obrońcy Carter-Vickers miał udział przy obydwu bramkach PSG, natomiast prawy obrońca Walker-Peters odpuścił swoją stronę przy bramce Javiera Pastore
Mauricio zapytany o to, czy Walker-Peters jest w stanie zastąpić swojego prawie-imiennika odpowiedział:
- Uważam, że przed nami kilka spotkań, podczas których możemy dać szansę też innym zawodnikom, a później w ich nogach będzie wykorzystać daną szansę. Jeśli chodzi o dzisiejsze spotkanie, to jestem zadowolony, ponieważ nigdy nie jest łatwo zagrać taki mecz, jaki my dziś zagraliśmy.
- Mecze w ich wieku są zawsze trudne, ponieważ każdy na nich patrzy i ich ocenia. Presja jest ogromna, ale sądzę, że poradzili sobie bardzo dobrze. Jasne, popełnili kilka błędów, ale najważniejsze jest doświadczenie, które wynieśli. Ciężko pracują i to kwestia czasu, aż pokażą, że są w stanie rywalizować o miejsce w składzie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze