» Pochettino: pewnego dnia chciałbym poprowadzić reprezentację Anglii
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino wyjawił, że pewnego dnia w przyszłości chciałby objąć posadę selekcjonera reprezentacji Trzech Lwów.
Argentyńczyk nie przestaje imponować, odkąd trafił na wyspy jako trener Southampton. 45-letni szkoleniowiec udowodnił w trakcie swojej kadencji w Tottenhamie, że zasługuje na miejsce pośród najwyżej cenionych menedżerów na świecie.
Popularny Poch przyznał, że gdyby pewnego dnia miał porzucić piłkę klubową na rzecz piłki reprezentacyjnej, to okazja do objęcia sterów w narodowej kadrze Anglii, gdzie mógłby poprowadzić między innymi kilku swoich obecnych i przeszłych podopiecznych, byłaby przez niego mile widziana.
W nowej książce Guillema Balague’a pod tytułem „Nowy odważny świat” [oryg. „A Brave New World”], która jest publikowana w odcinkach przez Daily Mail, Pochettino powiedział:
- Gdybym pewnego dnia miał zostać menedżerem zespołu narodowego, to byłbym zachwycony możliwością objęcia reprezentacji Anglii.
- Doszły mnie słuchy, że już kiedyś rozważano zaproponowanie mi tej posady, lecz nie wiem czy jest w tym choć ziarno prawdy. Pracując jako selekcjoner Anglików miałbym okazję do współpracy z wieloma znanymi mi zawodnikami: Harry Kane, Danny Rose, Dele Alli, Eric Dier czy Adam Lallana.
Pochettino regularnie stawiał na angielskie talenty za czasów pracy w Southampton, jak również w Tottenhamie i dlatego wierzy, że odegrał kluczową rolę w formowaniu obecnej kadry reprezentacji.
- 17 z 21 ostatnich debiutantów w kadrze Anglii grało pod moimi skrzydłami. Można też wspomnieć takich zawodników jak Rickie Lamber, Jay Rodriguez, Calum Chambers, Nathaniel Clyne, Luke Shaw czy Ryan Mason.
- W trakcie ostatnich 4,5 sezonu 11 regularnie występujących zawodników w reprezentacji Anglii zadebiutowało jeszcze jako moi zawodnicy.
- Pamiętam jak kiedyś powiedziałem Adamowi Lallanie jak bardzo zaskoczyła mnie mentalność angielskich zawodników – ich entuzjazm na treningach i to, jak iskrzy się w spornych sytuacjach.
- Kiedyś sam Lallana był tak rozwścieczony decyzją sędziego w trakcie treningowego sparingu, że porwał swoją koszulkę i zaczął przeklinać na trenera Mikiego D’Agostina (który na treningach często odgrywał rolę sędziego).
- Chwilę później za wszystko przeprosił, ale pomyślałem sobie wtedy: „Chcę takich gości w swojej drużynie”. Anglicy są odważni, szczerzy i agresywni, i dobrzy zawodnicy chcą to dodać do swojej gry.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy