» Teddy Sheringham zachwycony osiągnięciami Kane'a
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W sierpniu 2015 roku powiedział, że Harry Kane przypomina mu byłego kolegę z ataku i legendę Spurs, Jurgena Klinsmanna. Na koniec sezonu 2015-16, gdy Harry zdobył 31 bramek, powiedział, że Anglik jest napastnikiem kompletnym, a rok temu, po tym, jak zdobył hat tricka w pucharowym spotkaniu z Fullham, zachwycał się jego klasą.

24-letni napastnik Tottenhamu w ciągu dwóch ostatnich tygodni udowodnił, że w tych słowach jest wiele prawdy i pobił wyniki Teddy’ego w dwóch różnych klasyfikacjach.
Najpierw dzięki bramkom strzelonym przeciwko AFC Wimbledonowi w spotkaniu w ramach FA Cup przeskoczył 124 bramki Teddy’ego w kategorii strzelców wszechczasów i zajmuje obecnie dziewiątą pozycję.
Następnie w minioną sobotę dzięki dwóm bramkom strzelonym Evertonowi stał się najlepszym strzelcem ligowym w historii Tottenhamu, pobijając wynik 97 bramek Sheringhama.
- Harry jest wyjątkowy – powiedział Teddy, przebywający obecnie w Kalkucie w Indiach, gdzie pracuje jako trener klubu z indyjskiej ekstraklasy, Atlético de Kolkata.
- W ciągu ostatnich kilku lat wiele razy się wypowiadałem na jego temat i bardzo się cieszę, że to właśnie on pobił mój rekord.
- To świetny facet, który nigdy nie osiada na laurach i ciągle chce się rozwijać. Znalazł się w klubie w odpowiednim czasie i gra pod skrzydłami świetnego szkoleniowca.
Sheringham w trakcie swojej 25-letniej kariery klubowej strzelił ponad 350 bramek, w tym 124 dla Tottenhamu w latach 1992-1997 i 2001-2003. W trykocie narodowym wystąpił 51 razy, strzelając 11 bramek.
Człowiek o takiej historii zna się na grze w piłkę nożną i w wywiadzie zwrócił uwagę, że Harry potrafi strzelić bramkę w każdej sytuacji.
- Zdobywa bramki zza pola i z pola karnego, potrafi strzelić głową, jak również zakręcić piłkę, ale jako napastnik musisz też umieć strzelić szczęśliwe bramki.
- Uosobieniem tego były bramki strzelone przeciwko Evertonowi, gdzie piłka dwukrotnie wylądowała mu pod nogami i wystarczyło skierować ją do bramki.
- Czasami może przyjść gorszy okres i liczba przepięknych bramek drastycznie spadnie; wówczas napastnik musi umieć podtrzymać formę strzelecką w inny sposób.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy