» Wenger: Nie boimy się Tottenhamu
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Arsene Wenger przyznał, że jego drużyna do derbów Północnego Londynu podchodzi bez strachu i w pełni zmobilizowana.
W ubiegłym sezonie Kanonierzy skończyli sezon ze stratą jedenastu punktów do Tottenhamu i jakby tego było mało nie uzyskali odpowiedniej liczby punktów, by zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. Taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz w historii. Dziś, po jedenastu kolejkach Arsenal do drużyny Pochettino traci 4 punkty, jednakże Wenger zaznacza, że w sobotę nie będzie miało to jakiegokolwiek znaczenia.
- Derby to spotkania, które mają duże znaczenie w kontekście całego sezonu. Chcemy je wygrywać, aby móc znaleźć się na czele tabeli. Zawsze byliśmy silni w meczach na własnym stadionie i właśnie te atuty będą kluczowe w ostatniej fazie rozgrywek.
- Nie obawiamy się, skupiamy się na detronizowaniu ich mocnych stron i wyrażaniu naszych. Tottenham jest dobrą drużyną, ale my mamy jakość, która pozwoli nam wygrać ten mecz.
- Nie uważamy się za słabszych. Myślę, że pytanie o podział sił w Północnym Londynie to pytanie, na które musimy sobie odpowiedzieć, a jedynym sposobem na przekonanie się będzie sobotnie spotkanie. Mamy dobrą okazję, aby pokazać, że jesteśmy silniejsi.
Wenger odpowiedział również na uwagi legendy The Gunners, Lee Dixona, że dzisiejszy Arsenal nie jest wystarczająco mocny, aby odnieść sukces. Powołując się na skargi składane regularnie przez zwolenników w ostatnich latach, Dixon w TalkSport Radio powiedział, że "równowaga i mentalność zespołu jest zła".
- Takie uwagi słyszę od dwudziestu lat. Pamiętam jak wielu ludzi pytało mnie (w sezonie 2002/03) czy Pires będzie wystarczająco silny, by grać w derbach? A ten strzelił więcej goli, niż ktokolwiek inny w pojedynkach derbowych.
- Musimy zaakceptować wszelkie trudy i niepowodzenia. Uważam, że zawodnicy muszą być skuteczni. Skuteczność obrońcy polega na tym, aby nie popełniać błędów, ponieważ napastnik będzie strzelał bramki.
Wenger potwierdził, że w sobotnim starciu zabraknie Oliviera Giroud. Laurent Koscielny powinien być gotowy do startu. Tymczasem dla Shkodrana Mustafiego i Danny'ego Welbeck'a toczy się walka z czasem, by pojawić się na placu gry w najbliższym spotkaniu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
