» Wielkie emocje i gol w ostatniej minucie: Tottenham 4-3 Wycombe
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham pokonał dzisiejszego popołudnia czwartoligową Wycombe 4-3. Mecz był emocjonujący do ostatnich chwil, ponieważ decydujący gol po strzale Sona miał miejsce w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.
W pierwszej połowie to goście bardzo niespodziewanie objęli dwubramkowe prowadzenie. Mauricio Pochettino w przerwie dokonał korekty, zastępując N'koudu Janssenem.
Po przerwie Koguty wyglądały zdecydowanie lepiej. Po bramkach Sona i Janssena wydawało się, że kwestią czasu jest zdobycie kolejnego trafienia, jednak bierność strzelecką piłkarzy Spurs wykorzystała ekipa Wycombe, strzelając bramkę dającą prowadzenie na dziesięć minut przed końcem. Kiedy wszyscy myśleli, że to już koniec Tottenhamu w FA Cup, świetną akcję przeprowadził Dele Alli, który w międzyczasie pojawił się na boisku, i zdobył wyrównujące trafienie. W 96. minucie akcję lewą stroną przeprowadziły Koguty. Janssen z pierwszej piłki zgrał do Sona, ten uderzył na bramkę, piłkę odbił obrońca rywali i wpadła do siatki, dając tym samym awans Kogutom.
Bramki dla Spurs: Son, Janssen, Alli, samobójcza
Tottenham: Vorm - Trippier, Carter-Vickers, Wimmer (Alli) Davies - Dier (C), Winks - Sissoko, Onomah (Dembele), Nkoudu (Janssen) - Son
Ławka: Lopez, Walker, Walker-Peters, Dembele, Wanyama, Dele, Janssen.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>kondis23 napisał:
>>
odobno Zaha u nas już jedną nogą.
http://www.skysports.com/football/news/11675/10748708/tottenham-boss-mauricio-pochettino-says-there-is-1-in-10000-chance-of-transfer-business
Tyle na ten temat. Inne źródła niż Sky są gówno warte.
Przecież na kogoś by trafił w końcu. Ogórków do końca nie będzie miał, to nie Capital one Cup.
Pocz rzekomo mówi że mają jakieś cele transferowe. Ja sam już nie wiem chłopaki.Latem nic się u nas nie dzieje zwykle, ale ja chciałbym żeby rzutem na taśmę coś dobrego Łysy kupił.
>>Komornik napisał:
>>Też chciałbym takie rzeczy wiedzieć, ale nie powiedziane że nawet za kilka(naście) lat dowiemy się tego z biografii Poczetino którą zapewne wyda. Śmierdzi tutaj takim brakiem logiki jak rok temu Fiorentina 1 skład, a potem rezerwy na Dortmund. I weź mi wytłumacz po **** to było? Ale chciałbym się mylić i żeby Pocz wyciągał wnioski że trzeba obrać konkretną ścieżkę w sezonie i jej się trzymać, a nie trochę tu, trochę tam i na koniec sezonu bez niczego wylądowac.
Mysle, ze wiedzial, ze nie mamy szans z BVB
Też chciałbym takie rzeczy wiedzieć, ale nie powiedziane że nawet za kilka(naście) lat dowiemy się tego z biografii Poczetino którą zapewne wyda. Śmierdzi tutaj takim brakiem logiki jak rok temu Fiorentina 1 skład, a potem rezerwy na Dortmund. I weź mi wytłumacz po **** to było? Ale chciałbym się mylić i żeby Pocz wyciągał wnioski że trzeba obrać konkretną ścieżkę w sezonie i jej się trzymać, a nie trochę tu, trochę tam i na koniec sezonu bez niczego wylądowac.
Na Gent czy tam Genka tak pewnie wystawi chłopaków z podstawy, którzy zagrają 3 dni później w PL i będą zgaszeni po 45 min, tak to pewnie się skończy, taka prawda. Ja jestem bardzo ciekaw tego jak wygląda u nas scouting, bo połowa nazwisk która przyszła za poczetino to nazwiska, które albo nie pasują, ale siedzą tutaj, albo wylecieli z hukiem i ile tak naprawdę z nich Poch chciał w klubie.
Nie no ziomeczku, takie coś to jak najbardziej popieram. Sony, Sissoki, eNkuduły czy inne Trippiery sobie pograją. Jak najbardziej. Ale jesli oni nie będą wystarczająco dobrzy żeby tam wygrywać, to nie ma co się pchać w eksploatowanie zawodników podstawowych. Bo to się mówi nie, że dobrze byłoby żeby rywale z top 6 grali jak najdłużej w pucharach, żeby się męczyli itp, ale ja po sobie zauważyłem że takie coś to tylko w naszym przypadku działa. Jak ktoś ma być poszkodowany za granie na kilku frontach to pewnie padnie na nas. Coś ci przypomnę.
https://www.youtube.com/watch?v=WFTwB_82Fng
Wiesz, powiesz że wtedy to był one man team czy FC Bale, nie tak jak teraz, ale lepiej unikać takich sytuacji do maksimum. Żeby nie to, to pewnie byśmy wtedy w LM zagrali. Ale mnie **** wtedy strzelił, bo to zupełnie nieistotna piłka była przy linii bocznej boiska w bodajże 92 minucie. Madre to było jak walka Darcyego Warda w nic nie znaczącym ostatnim biegu.
Mówisz z tą LE? Puchar fajny, ale jak się zaczniemy rozdwajać na kilka frontów to się skończy jak ostatni sezon Bale. Troche tu, trochę tam i w efekcie z ****em w dupie skończyliśmy. Ja przed zeszłym sezonem byłem za LE, bo to była jedyna wtedy realna według mnie przepustka do CL. Ale skoro potrafimy tego dokonać grając w lidze to nie ma co się narażać. Niech dwumecz z Gent rezerwy zagrają i tyle. Generalnie zawiodłem się naszą grą w tej CL ogromnie, choć w sumie kluczowe jej momenty rozgrywaliśmy w najbardziej ****owym okresie tego sezonu jak do tej pory. Ogólnie CL fajna sprawa grać z najlepszymi na kontynencie, ale to wszystko kolesiostwo, wałek i oszustwo jebane jest. CL nam się przyda kasa i ściąganie atrakcyjnych zawodników. No ale to wiecie.
W ogóle Ousmane Dembélé śmieszek jeden w koszulce Tottenhamu śmiga sobie
Niczego nie insynuuję. Bo wiecie.... jestem pierwszy który zacząłby leczyć z tych insynuacji
Tak czy siak walić ten puchar, gramy dalej? spoko, niech chłopaki z akademii sobie polatają. Mamy PL i LE( mam nadzieje, że w tym roku Boss na poważnie bierze te rozgrywki) Sezon jest dobry, mimo tego że w LM to było kompletne dno dla każdego z nas to w lidze trzymamy się i jedziemy do przodu, jest duża szansa, by dobry wynik zrobić, trzeba grać. Dobrze zrobił ten eksperyment z 3-4-2-1, ale mam nadzieje, ze nie bedzie rezygnacji z 4-2-3-1, które także jest bardzo dobre, a zwłaszcza przy kontuzji obrońców. Lamela wraca niedługo, przyda się i to bardzo przy blokadzie Janssena, Nkoudu powinien dostawać więcej szans,ale ta cała akcja z OM, nim a N'jie jest zupełnie niezrozumiała. od przyjścia Pocha nasze wzmocnienia są bardzo mieszane i to też jest problem, bo wiele nazwisk wgl tutaj nie powinno się znaleźć.
Ale zwróć też uwagę że nigdy nie napisałem żeby wkurwiał z tego klubu ten impotent. Na wypozyczenie go wysyłałem bo to jedyne wyjście dla niego jeśli miałby grać regularnie, a Tottenham w tym momencie jest takim klubem, że nie może sobie pozwolić na eksperymentowanie z wystawianiem takiego strzeleckiego impotenta regularnie w 1 jedenastce. W tym momencie, uczciwie, ja nie widzę dla niego miejsca w Tottenhamie. Nawet żeby miał pełnić obecną rolę w przyszłym sezonie. On kuźwa potrzebuje goli, poczucia swojej wartości której zapewne teraz nie ma, bo jak miałby tą wartość zdobyć? Tylko strzelając. Żaden klub który jest teraz w środku ligi, bądź walczy o utrzymanie nie zaryzykuje jego wypożyczenia, bo jeśli miałby komuś gwarantować utrzymanie to ten ktoś z kretesem zjebałby się z ligi. Niby Galatasaray chciało go wypożyczyć, ale to nie ma sensu, bo on musi tą angielską piłkę czuć. Dotoczy się do końca sezonu, a jedynym ratunkiem to loan w 17/18 do jakiegoś beniaminka.
Nie, bo ja sam Lameli chciałem się pozbyć jak Sona. On 2 lata temu był dla mnie dzisiejszym Sonem. Wiesz jakie rozczarowanie miałem jak widziałem gdy 1,5 roku temu Poczetino zablokował jego transfer do Marsylii? Ja mówię tylko że są zawodnicy o konkretnym ciężarze obowiazku. Przecież sam wiesz jak ja wale Sona na codzień. Nie ma świętych krów u mnie. Zwróć uwagę że ja nie ukrywam tego że ja Janssena chciałem bardziej od Batshuaya czy Milika. Nie kryję się z tym nigdy, nawet jak teraz on gówno gra.
PS. Ale że Lennon zaraz skończy 30 lat to bym nigdy nie powiedział. Ale ten czas śmiga...
kokos14
Aaron Lennon w nowej osobie.
Z tego co tu piszesz, to tylko napastnicy mają na boisku jakieś zadania (bramki), Pozostali mogą kopać się po czołach, ale ich zadaniem nie jest strzelanie goli, więc wszystkie słabe mecze są im zapominane, tak?
I jeszcze o ile się nie mylę to po połówce z Gillingham Janssena nawet na ławce nie było w kolejnym meczu. Zupełnie tak było po meczu z Aston Villą. ****ową Aston Villą z drugiej ligi. I tak zapewne będzie z Sunderlandem jak Kane faktycznie nic się nie stało.
Ten ktoś tylko napisał o 2 latach aklimatyzacji, a ja mówię o ludziach którzy z miejsca zaczeli grać i jej nie potrzebowali. Ale wiesz że nie każdy kto robi przeskok z innej ligi do BPL potrzebuje dwóch lat żeby umieć w niej grać? Tylko że nie w tym klubie.
Sissoko, Lamela, spoko przykłady, tylko że to nie na ich barkach spoczywałoby strzelanie goli gdyby Kane się połamał (tfu!) a na tym bezużytecznym Jancynie.. Załóżmy że Kane coś się dzieje (tfu!) i co wtedy? ty widziałeś skład przecież, Jancyn nawet w wyjściowej 11 na CZWARTOLIGOWCA nie zaczął. Zaczął Son. 1 połowę skończyliśmy 0:2 w plecy. Ja hipotetycznie mówię, kto ma kuźwa strzelać gole w klubie którzy rzekomo aspiruje do mistrzostwa jeśli nie jest dysponowany główny napastnik? Nie ma takiej osoby. To budzi politowanie. Jeszcze kuźwa ogrom farta żeśmy skończyli tak sezon 15/16 jak skończyliśmy, czyli ze zdrowym Kane, bo jak coś takiego by się stało, to wyszloby to żydzenie Łysego w ziemie i ponad 300 dni bez nominalnego napastnika jako zmiennika Kane po odejściu Adebayora, tylko jakieś półśrodki typu Njie.
Siedem pełnych meczów to 630 minut, o ile mi wiadomo xD
Wyrzućmy więc Sissoko, który nie dość, że kosztował prawie dwukrotnie więcej, zarabia dwukrotnie więcej, też grał z czwartoligowcem i nie zrobił ani jednej konkretnej akcji. Wyrzućmy też może Lamelę, bo przecież w pierwszym sezonie zagrał 600 minut i tylko raz strzelił do bramki, a w większości sytuacjach potykał się o własne nogi. Zastanawia mnie też w sumie z jakiego powodu Klopp stawia na Origiego, skoro w pierwszym sezonie na Anfield nie potrafił zdobyć bramki z czwartoligowym Carlisle United i generalnie sezon zakończył jako rozczarowanie.
Co do tego, co ktoś tam napisał. Większej głupoty dawno nie słyszałem. Porównywać Allego, ktory jest Anglikiem i tutaj się wychował, Alderweirelda, który miał za sobą rok gry w Premier League, a do tego jest obrońcą i zawodników, którzy przychodzą do Premier League po raz pierwszy, to jakiś nonsens kompletny,
Nie wiem czy to ty poprawiłeś mój błąd ortograficzny, czy ktoś inny ale dzięki. Wojtek, ponad 600 minut to jest razem pełne 7 spotkań. Naprawdę, pełne 7 spotkań to ogrom ilość minut do zdobycia PRZYNAJMNIEJ JEDNEGO gola z gry. Już taki Saha zagrał dla nas 498 minut i strzelił 4 bramki z gry. Przecież Jancyn zagrał dziś połowę CZWARTOLIGOWIEC i połowę o ile się nie mylę z Gillingham, kolejny CZWARTOLIGOWIEC. Więc powiedz mi przyjacielu, kiedy go nie rozliczać jak nie po takich meczach? Ktoś tu powiedział ważne slowa kilka tygodni temu, że niepoważna jest nasza polityka transferowa że trzeba 2 lat żeby zawodnik się aklimatyzował. Kto z ostatnich zawodników z pola którzy dołączyli nie potrzebowali 2 lat na aklimatyzacje? Alli? Alderweireld?
Masz racje, ale denerwuje mnie, gdy ludzie mówią, że gość gra już ponad pół sezonu. Gdyby grał, to faktycznie można byłoby go jebać. Porównywanie Janssena z Soldado to jakieś nieporozumienie, bo Soldado grał mecz w mecz, od dechy do dechy, podczas gdy Janssen ma za sobą 607 minut w Premier League, więc na dobrą sprawę niecałe siedem meczów. Ja Vicka zacznę rozliczać w przyszłym sezonie, o ilę faktycznie nie zostanie sprzedany.
No naprawdę Wojtek, koleś zrobił na mnie wrażenie że kolejny raz z karnego strzelił. Wiesz co? Dalsze usprawiedliwianie go to się mija z celem. W każdych innych okolicznościach pewnie bym go nie jebał, ale gość ANIE JEDNEGO JEBANEGO GOLA nie strzelił inaczej niż z karnego. HELOŁ. To ze mną coś nie tak czy z nim? Jak nie dziś to on nigdy tego nie zrobi, bo łatwiejszego rywala nie będzie miał. Zrozum to.
Czasami naprawdę nie mogę czytać tego, co piszesz. Gość wywalczył sobie tego karnego, strzelił go w bardzo istotnym momencie. Do tego Son, który dwa razy pokonał bramkarza. Nie masz prawa narzekać na ofensywę, gdy strzela cztery bramki. Możesz jebać dziś obrońców.
Son i Janssen. Komornik chyba padł na zawał xD
Ja tam browarki tylko do ligi
Czyli we wtorek się dosiadam 8)
Dużo jest sportowych świrów którzy w to wierzą widzę ![]()
Twittera nie prowadzimy raczej. Pojawiają się tam te same posty, co na fb - automatycznie. Ale mało odbiorców tam jest, stąd lajki, a raczej ich brak xD.
Przemcio,
tak, ja to pisałem.
Komornik,
nie siej zamętu. Już 10 lajków xD
Misiaczek prowadzisz fanpage na fb? Śmiechłem z tego "kto też uważa, że Wincent strzeli hattricka daje lajka" xd
