» Wykazać niezwykłą dojrzałość: Tottenham - Real Madryt
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mecze w środku tygodnia zazwyczaj oznaczają jedno - albo rozgrywki w ramach Pucharu krajowego albo Ligę Mistrzów. Dziś wraca ta druga, a razem z nią spotkanie Tottenhamu z Realem Madryt. Początek w środę o 20.45.
Jesteśmy dokładnie na półmetku fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. Wchodzimy w kluczowy etap, jakim niewątpliwie są rewanże. Oba zespoły idą łeb łeb, bo nawet jeśli pominiemy wcześniejszy remis tych drużyn na Santiago Bernabeu i spojrzymy na tabelę to zauważymy, że Spurs i Real mają tyle samo punktów, tyle samo bramek zdobytych i tyle samo bramek straconych. Niewykluczone zatem, że mecz ten wyłoni nam już zwycięzcę grupy H.
W ostatnim ligowym spotkaniu Real zaliczył nie lada wpadkę. Pomimo, że na mecz z Gironą Zinedine Zidane poza bramkarzem wystawił tę samą jedenastkę co w pierwszym meczu przeciwko Spurs, to Królewscy musieli uznać wyższość beniaminka i przegrali 2:1. To kolejna porażka Realu Madryt w lidze, której do lidera strata wynosi już 8 punktów.
Niepewny występu na Wembley może być Raphael Varane. Obrońca doznał urazu w ostatnim meczu i w przerwie spotkania został zmieniony przez Nacho. Na mecz nie zdążył zregenerować się również Gareth Bale. Były gracz Tottenhamu wciąż odczuwa bóle w łydce, przez co zabraknie go jeszcze w najbliższych dniach. Analogicznie sprawa ma się z Keylorem Navasem i podobnie jak w sobotnim spotkaniu w bramce Realu stanie Kiko Casilla.
Jeżeli mówiliśmy o podobieństwach obu zespołów to nie inaczej jest w przypadku Spurs jeśli chodzi o ostatni, ligowy mecz. W zaciętym pojedynku na Old Trafford Koguty uległy Manchesterowi United. Niestety całemu meczowi z boku przyglądał się Harry Kane. Anglik w spotkaniu przeciwko Liverpoolowi boisko opuszczał z bólem mięśnia. Początkowo wyglądało to na niewielki uraz i wydawało się, że nie wpłynie to na dyspozycję napastnika, jednak tydzień później okazało się, że nie będzie mógł pomóc kolegom w Teatrze Marzeń. Podobnie sprawy mają się jeśli chodzi o jutrzejszy występ. Ten wciąż stoi pod znakiem zapytania.
To co wiemy na pewno, to fakt, że Mauricio Pochettino do dyspozycji ma już Delego Alli'ego. Młody pomocnik wraca po 3-meczowej absencji nałożonej jeszcze przed startem rozgrywek.
Przewidywane składy:
Tottenham: Lloris - Alderweireld, Davinson, Vertonghen - Aurier, Winks, Dembele, Davies - Alli, Son, Eriksen
Real: Casilla - Hakimi, Ramos, Nacho, Marcelo - Modrić, Casemiro, Kross - Isco, Benzema, Ronaldo
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Bez Hurrikane'a nie mamy szans z Realem, ofensywa bez Harry'ego nie istnieje. Son nie jest napastnikiem, a Llorente to na ten moment nieodnajdujący się w taktyce wóz z węglem (a tak się cieszyłem z tego transferu), a Son nie jest napastnikiem.
>>kokos14 napisał:
>>Lamela jest nie zgłoszony do LM wiec nie może jutro być w 18-tce <img src=
True
edit.
