» Wyrównany pojedynek na Santiago Bernabeu
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W meczu Ligii Mistrzów pomiędzy Tottenhamem a Realem Madryt padł remis 1:1. Koguty tym samy, po trzech kolejkach, zajmują pierwsze miejsce w grupie H.
Zawodnicy Spurs od początku spotkania byli bardziej cofnięci na własną połowę. To gospodarze przejęli inicjatywę i utrzymywali się dłużej przy piłce. Choć obrona Tottenhamu wyglądała początkowo nerwowo, to jednak unieszkodliwiła Cristiano Ronaldo z ekipą.
Prowadzenie we wtorkowym spotkaniu pierwsza objęła drużyna z Londynu. Z piłką skrzydłem popędził Serge Aurier, po czym dośrodkował w pole karne. Futbolówkę najpierw trącił Harry Kane, a następnie odbiła się od nóg Varana, po czym wpadła do siatki.
Real odrobił straty tuż przed przerwą. Po faulu Auriera sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny, a jedenastkę na gola pewnie zamienił Cristiano Ronaldo.
Wynik nie zmienił się do końca spotkania, pomimo dobrych sytuacji dla obu stron. Strzał Karima Benzemy wybronił Hugo Lloris, a Harry Kane minimalnie pomylił się pod bramką Realu.
Tottenham swój kolejny mecz rozegra 22 października. Na Wembley przyjedzie drużyna Liverpoolu. Początek spotkania o 17.
TOTTENHAM
Lloris (C), Alderweireld, Vertonghen, Sanchez, Aurier, Sissoko, Dier, Winks, Eriksen, Kane, Llorente
ławka: Vorm, Foyth, Trippier, Rose, Walker-Peters, Georgiou, Son
REAL MADRYT
Navas; Achraf, Varane, Ramos, Marcelo; Modrić, Casemiro, Kroos; Isco; Cristiano, Benzema
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>
rakiur napisał:
>>Bzdura. Tak to zrobił Berbatov. Bale odszedł z klasą.
Zanim potwierdzono transfer Bale'a poszła plota jakoby Bale powiedział: "więcej nie zagram z kogutem na piersi" czy coś podobne, do kolegi (??). Po jakimś tygodniu chyba potwierdzono transfer. Prawda leży po środku, Bale chciał odejść, a klub nie chciał go za bardzo puścić; do takich jednak wygłupów publicznych jak z Berbatovem nie doszło. Ja bym oczywiście chciał zobaczyć Bale'a z kogutem na piersi, ale nie mam pojęcia czy to by nie popsuło naszej drużyny, prawie doskonałej bądź co bądź.
>>Szary napisał:
>>
Coś tam bajeczki piszą że Bale chce wrócić do klubu nawet kosztem MU. Pytanie po kiego nam taka szklanka? Co o tym myślicie? Przypominam że zapis jest w kontrakcie taki że jak my wyrównujemy ofertę klubu xyz to idzie do nas, tylko wyrównać oferte musimy. Z tym że on kosztował 100 mln to za ile go puszczą? Za 70 minimum, to my takiej kasy nie wydamy na pewno. Chyba że raty jeszcze się ciągną i Łysy zrezygnowały z dalszych rat czy coś.Huk wie.
Pamiętam jak jeszcze przed odejściem jak strzelał fochy powiedział, że już nigdy nie założy koszulki Tottenhamu, więc po co miałby wracać
Ja i tak swojego poglądu nie zmienie.
Coś tam bajeczki piszą że Bale chce wrócić do klubu nawet kosztem MU. Pytanie po kiego nam taka szklanka? Co o tym myślicie? Przypominam że zapis jest w kontrakcie taki że jak my wyrównujemy ofertę klubu xyz to idzie do nas, tylko wyrównać oferte musimy. Z tym że on kosztował 100 mln to za ile go puszczą? Za 70 minimum, to my takiej kasy nie wydamy na pewno. Chyba że raty jeszcze się ciągną i Łysy zrezygnowały z dalszych rat czy coś.Huk wie.
Z Legia nic wspólnego nie mam, ale też się zgadzam, że całe to pomaganie to mit. Jak Lolo napisał, po prostu sędziów mamy takich sobie, Marciniak nie jest wyjątkiem.
Co do Winks'a dobry występ, ale nie róbmy z niego Kante, pewne rzeczy musi poprawić (jak wspomniany wcześniej pressing), ale ciągle się rozwija. Dajmy mu czas, niech się uczy. Byle nie doszedł do punktu, którego już nie przeskoczy (jak Mason czy Bentaleb, który po transferze odżył, ale u nas w pewnym momencie stanął w miejscu).
Pomarzyć tylko, że w takiej dyspozycji naszej i Realu rewanż gramy na WHL. A tak, remis to już będzie świetna sprawa.
>>Szary napisał:
>>
ierwszy mecz ubiegłego sezonu z Jagą. Oczywisty karny nieogwizdany. Zresztą Gil skurwiel swoejgo czasu to samo. Legia jest mocno chroniona żeby takie karne jak dla nas wczoraj nie były gwizdane.A Marciniak przehajpowany leszcz się wtedy rok temu tłumaczył że zmęczony po Mistrzostwach Europy XDD Warszawscy krętacze w akcji i koperta a nie zmęczenie.
Ty chyba z polską ligą to rzeczywiście nie masz nic wspólnego bo głupoty opowiadasz. "Legia chroniona" to bajka przekazywana jeszcze przez pokolenie wychowane za czasów komuny. Marciniak jest po prostu słaby. Nie tylko on zresztą. Tylko że Legia się sprzedaje więc ewentualne błędy sędziowskie są w ich meczach eksponowane we wszystkich mediach. No bo kogo np. obchodzi jakiś niepodyktowany karny z meczu Sandecja - Termalika
Ja ci powiem, że widziałem (niestety) każdy mecz Legii w tym sezonie i poza jednym niepodyktowanym karnym w meczu z Wisłą Płock to żadnych błędów na korzyść Legii nie było.
Wracając do Tottenhamu - w rewanżu liczę na remis, więcej mi nie potrzeba.
>>Rusek napisał:
>>I przestańcie jechać po Winksie, zobaczcie raczej jego statystyki, np. 94% celnych podań, udział przy bramce!! Ludzie o jakich wy stratach mówicie? Chłopak zagrał świetny mecz, a przecież nie grał długo. Z jego perspektywy wynik jest super, dał radę, Tottnem nie poległ, amen.
Nikt po nim nie jedzie, to co mnie irytuje w dyskusjach na tej stronie to nadinterpretowanie. Napiszesz, że ktoś zagrał średnio? Zawsze ktos sie oburzy, że nie można jechać po piłkarzahc.
Co do Winksa, nie wszystko widać w statystykach. Jego pressing często był symboliczny i nie wywierał presji na piłkarzach Realu. Często "chował się" i nei stanowił opcji do rozegrania. Asekuracyjnie się ustawiał, rzadko ryzykował. Tego typu zastrzeżenia mam do neigo, co nie zmienia faktu, że nie miałem oczekiwań z kosmosu, bo to młody chłopak bez doświadczenia.
I przestańcie jechać po Winksie, zobaczcie raczej jego statystyki, np. 94% celnych podań, udział przy bramce!! Ludzie o jakich wy stratach mówicie? Chłopak zagrał świetny mecz, a przecież nie grał długo. Z jego perspektywy wynik jest super, dał radę, Tottnem nie poległ, amen.
Pierwszy mecz ubiegłego sezonu z Jagą. Oczywisty karny nieogwizdany. Zresztą Gil skurwiel swoejgo czasu to samo. Legia jest mocno chroniona żeby takie karne jak dla nas wczoraj nie były gwizdane.A Marciniak przehajpowany leszcz się wtedy rok temu tłumaczył że zmęczony po Mistrzostwach Europy XDD Warszawscy krętacze w akcji i koperta a nie zmęczenie.
>>Szary napisał:
>>Mówiłem przed meczem że pro Legijny oszust. I okradł nas z karnego na Llorente. Przehajpowany na maksa ten Marciniak oszust. W Ekstraklasie też wały kręci krętacz jeden.
Prolegijny?
Ty widziałeś choć jeden mecz Legii, który ten bęcwał sędziował? ![]()
>>Rusek napisał:
>>Underek, chyba nie ochłonąłeś jeszcze (nie dziwę Ci się) do kończ, skoro nie wspominasz ogromnego, ogromnego, ogromnego szczęścia, i parad Hugo. Gdybyśmy stracili to co jakimś cudem nie wpadło (np. 2 strzały Benzemy, jeden w nogę Hugo, drugi koło słupka, słupek Ronaldo) to mecz byłby zupełnie inny. Prawdopodobnie z 3 stracone gole.
Nie wspominam o oczywstościach, farta mieliśmy w tym wszystkim sporo, ale uważam, że mniej niż z BVB.
>>nnaderowy napisał:
>>Generalnie mam tylko mega problem z Aurier'em no bo jak go ocenić? Gość potrafi zagrać naprawdę klasę światową w jednej akcji, a w drugiej za 30 sekund zagrać jak trampkarz. Nie wiem, oceniać go będzie można jak wyrówna do któregoś poziomu, pytanie do którego.
Świetna gra, wybitna, prawie doskonała. Karny? Wślizg był chyba koniecznością, mało brakło a by się udało. Dla mnie był jeden z najlepszych, i nawet czerwa nie dostał!
Underek, chyba nie ochłonąłeś jeszcze (nie dziwę Ci się) do kończ, skoro nie wspominasz ogromnego, ogromnego, ogromnego szczęścia, i parad Hugo. Gdybyśmy stracili to co jakimś cudem nie wpadło (np. 2 strzały Benzemy, jeden w nogę Hugo, drugi koło słupka, słupek Ronaldo) to mecz byłby zupełnie inny. Prawdopodobnie z 3 stracone gole.
Generalnie mam tylko mega problem z Aurier'em no bo jak go ocenić? Gość potrafi zagrać naprawdę klasę światową w jednej akcji, a w drugiej za 30 sekund zagrać jak trampkarz. Nie wiem, oceniać go będzie można jak wyrówna do któregoś poziomu, pytanie do którego.
Ogrombe łaaał. Dawno nie czulem sie jak dziecko ogladajac mecz. Sporo emocji, az mi sie rece pocily. Odszczekuje to co powiedzialem o Winksie rok temu (kolejny Mason), dzisiaj zrobil na mnie ogromne wrazenie. Chlopak 21 lat i koleczka na bernabeu jakby byl Pirlo. Ok, nie jest to Modric, ale jak sie bedzie dalej rozwijal to mamy nastepce Dembele na lata. Wywozimy z najciezszego terenu na swiecie punkt po naprawde swietnej grze. Jasne ze dopisalo troche szczescia, ale co z tego. Jak to mowi Tomek Hajto, szczeacie zaaaaawsze jest po strobie lepszych
Cos czuje w kosciach ze ten sezon jest wielkim powrotem anglii do europy. City jak utrzyma forme wygra LM. Drugi Manchester tez bedzie bardzo niebezpieczny, my praktycznie wyszlismy z grupy, liverpool jest nieobliczalny. Chelsea jakos mnie nie przekonuje ale tez nie beda chlopcami do bicia i kto wie, moga byc wysoko. Kasa w koncu odplaci, trwnd musi sie kiedys zmienic. Jeszcze dochodzi mocne PSG. Bedzie bardzo ciekwaie w tym roku i mam nadzieje ze bedziemy mieli w tym swoj udzial jak najdluzej 
To tak na chłodno.
Brawo dla chłopaków bo wybiegali ten wynik.
Sanchez - kwestionowałem zasadność ceny, transfer był ryzykowny... ale kurza twarz, ten chłop gra jakby miał 30 lat, za sobą 8 sezonów w Premier League i 2 lata na jakiejś wojnie. Co za gość, niebywałe.
Verts bardzo źle się ustawiał na lewej, na szczęście to ciągle znakomity obrońca, więc to co tracił ustawieniem nadrabiał odbiorem i blokiem.
Winks no niestety na minus, na początku bardzo wystraszony, potem schowany, fajnie że się rozochocił, tyle że potem generował straty. No ale wiadomo, nie ma co mieć wymagań z kosmosu. Mamy kolejną perełkę i to jest ważne.
Sissoko mam mieszane uczucia, świetnie walczył, ale też był cholernie irytująco niedokładny.
Eriksen nie miał z kim grać w środku, ale nie usprawiedliwia go to, zawiódł mnie bardzo. Powinien lepiej organizować grę, podawać celniej i widzieć więcej.
Kane i Llorente razem sprawiali, że graliśmy w dziesiątkę. Paradoksalnie Bask był lepszy, ale moim zdaniem w tym meczu powinien wybiec Son na skrzydle, idealny do kontr, a żądłem być Kane.
Piękny wynik, zwłaszcza przy wtopie BVB.
Bardzo dobry mecz. Llorente na plus, Kane na minus w ogólnym rozrachunku. Eriksen taki trochę wygasły. Winks słaby początek(straty) potem coraz lepiej, Sissoko bezpiecznie przyzwoicie, obrona super. Aurier, ciężko mi go ocenić, gdyby nie karny to dałbym mu '9'
>>Spurs napisał:
>>"Szanuję Marciniaka, chyba jedyny sędzia w tym sezonie który nie przyjechał żeby nas okraść, ale też nie jestem pewien czy nie było spalonego przy bramce dla Tottenhamu"<br />
<br />
RM.pl xd
Kibice Barcy i Realu placzacy na sedziow powinni byc karani szlabanem na komputer
Tego bym się w życiu nie spodziewał. Llorente i Sissoko w podstawie, Janek na lewej. Zaskoczenie. Myślałęm o szybkim Sonie na kontry z lewej i Eriksenie z prawej. No cóż, wierzę w Pocha, więc mam nadzieję że wie co robi. Czekamy panowie, jeszcze tylko 30 minut 
4-4-2? Czy 5-3-2 z Sissoko na wahadle? Albo Kane na 10... Cóż ten Maurycy wymyślił