» Znakomita gra, Sigurdsson bohaterem!
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham Hotspur wygrał 2-0 z Norwich City po bramkach Gylfiego Sigurdssona. Trzeba przyznać, że Koguty mieli miażdżącą przewagę, o czym świadczy statystyka strzałów (29-4). Spurs grali świetną dla oka piłkę i, co ważne, strzelili w końcu pierwsze gole z gry.
W pierwszym kwadransie zza szesnastki zaskoczyć Ruddy'ego próbowali Townsend i Sigurdsson, ale ich strzały niewiele minęły bramkę rywala. w 12. minucie rajd w polu karnym przeprowadził Christian Eriksen, który okiwał dwóch rywali, uderzył na bramkę, bramkarz odbił piłkę. Futbolówka trafiła pod nowi Soldado, który piętą trafił w słupek. Warto dodać, że w 15. minucie statystyka posiadania piłki wynosiła 74-26 (%).
Kolejna szansa przyszła w 26. minucie. MOusa Dembele świetnie zwiódł rywali na lewym skrzydle, zagrał do Soldado, który nie namyślając się zbyt długo oddał strzał, lecz Ruddy po raz kolejny stanął na jego drodze.
Gol przyszedł w 26. minucie. Trójkową wymianę Soldado - Eriksen - Sigurdsson na kilku metrach efektownym golem zakończył ten ostatni.
Po przerwie Spurs niemalże rozwiali wątpliwości odnośnie tego, kto w dzisiejsze popołudnie zgarnie komplet na White Hart Lane. W 49. minucie w prawej części pola karnego rywala znalazł się Paulinho i kapitalnie wypatrzył po drugiej stronie Gylfiego Sigurdssona, który strzelił swojego drugiego gola.
W 60. minucie po raz kolejny próbował Islandczyk, ale jego uderzenie zza szesnastki z wielkim trudem obronił Ruddy. Ten sam golkiper 10 minut później obronił sam na sam z Androsem Townsendem.
W międzyczasie na boisku zameldowali się Lewis Holtby, dla którego był to pierwszy występ w Premier League w bieżącym sezonie, Sandro, a także Erik Lamela, który tym samym zaliczył pierwszy mecz przed publicznością na White Hart Lane.
Trzeba przyznać, że pomysł Andre Villasa-Boasa z postawieniem przede wszystkim na dominację środka pola (5 środkowych pomocników w pierwszym składzie) świetnie znajduje się w drużynie Tottenhamu. Spurs zdominował, Norwich nie miał nic do powiedzenia. Przy odrobinie szczęścia wynik mógł być o wiele wyższy.
Tottenham 2-0 Norwich
bramka: Sigurdsson (28`,49`)
Pierwszy skład: Lloris; Walker, Dawson, Vertonghen, Rose; Dembele (Lamela 82'), Paulinho; Townsend, Eriksen (Holtby 71'), Sigurdsson (Sandro 78'); Soldado.
Ławka: Friedel, Kaboul, Naughton, Holtby, Lamela, Sandro, Defoe.
Norwich: Ruddy; Whittaker, Bassong, Turner, Garrido; Snodgrass, Fer, Johnson, Redmond; Elmander; van Wolfswinkel.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Super świetne zawody Eriksen grał tak jakby grał w PL przynajmniej 3sezony spokój opanowanie i świetny przegląd pola czuję że szybko podbije serca kibiców! Bardzo dobra robota w obronie nie pamiętam od dawien dawna żeby tottenham po 4 pierwszych kolejkach miał straconą jedną tylko bramkę Lloris po czterech spotkaniach 3 razy na zero z tyłu!
Wydaje mi sie ze 99% ludzi nie patrzy na bledy bo to jest strona kibicow Spursow a nie polonistyki.kazdy wie o co chodzi w temacie.ja robie bledy ale ja jestem tylko w 50 % polakiem ktory wogole nie mieszka w polsce.
Wynik dobry, mogło być wprawdzie jeszcze lepiej, ale najważniejsze że kolejny komplet punktów na koncie Spurs.
P.S. Nie żebym się czepiał, ale trochę sporo literówek w relacji, może lepiej czasem trochę później tekst wrzucić. Zamiast tak na gorąco pisać z błędami. To tak na marginesie moim skromnym zdaniem.
Wynik dobry, mogło być wprawdzie jeszcze lepiej, ale najważniejsze że kolejny komplet punktów na koncie Spurs.
P.S. Nie żebym się czepiał, ale trochę sporo literówek w relacji, może lepiej czasem trochę później tekst wrzucić. Zamiast tak na gorąco pisać z błędami. To tak na marginesie moim skromnym zdaniem.
Gratulacje dla piłkarzy! Praca na boisku świetna, wielka ambicja i kultura w grze. Eriksen to typowa 10 w końcu mamy takiego gracza. Townsend ładnie harował na skrzydle niczym Bale
Obrona bardzo solidnie, wszystko kasowane! Tak jest! Nic tylko podziękować i docenić trud i zdrowie włożone przez piłkarzy i AVB w ten mecz! Pniemy się w górę tabeli to dobrze, rywale potracili punkty. Nic tylko się cieszyć
COYS
Oczywista oczywistość
Prosimy o cierpliwość. Oceny są po każdym meczu Spurs