» Beniaminek bez szans. Wygrana z Hull!
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham w meczu na White Hart Lane pokonał Hull City 3:0. Koguty tym samym nadal gonią czołówkę Premier League.
Mecz na początku nie zapowiadał się na emocjonujące widowisko. Tottenham utrzymywał się przy piłce, a zawodnicy Hull cofnęli się na własną połowę. Kogutom - jak zwykle - brakowało kreatywności pod bramką rywali. Szczególnie niewidoczny w dzisiejszym meczu był Harry Kane.
Tottenham miał mało stuprocentowych sytuacji, ale gdy już miał - zdobywał po nich bramki. W 14' minucie Vertonghen posłał prostopadłą piłkę na lewe skrzydło do Danny'ego Rose'a. Anglik pobiegł pod bramkę Hull, jednym zwodem minął obrońcę rywali, po czym wystawił piłkę Eriksenowi. Duńczyk będąc w polu karnym oddał strzał idealnie w okienko bramki i nie dał szans bramkarzowi.
Druga bramka dla Kogutów padła w 63' minucie. Tym razem świetnym rajdem z drugiej strony boiska popisał się Kyle Walker. Prawy obrońca przy linii końcowej wbiegł w pole karne, po czym podał do nabiegającego na dalszy słupek Eriksena. Niepilnowany Duńczyk musiał jedynie dostawić nogę.
Christian Eriksen do końca meczu zmierzał po hattricka. Pomocnik był blisko podczas próby z rzutu wolnego. Jego strzał został jednak obroniony przez bramkarza Hull City. Do odbitej piłki jako pierwszy dobiegł jednak Victor Wanyama, który z bliskiej odległości dobił piłkę do siatki i tym samym ustalił wynik meczu.
Po wygranej nad Hull, Tottenham z dorobkiem 30 punktów zajmuje 5 miejsce w tabeli. Koguty swój kolejny mecz rozegrają już w tą niedzielę. Na White Hart Lane przyjedzie kolejny beniaminek Premier League - Burnley.
Tottenham
Lloris (C), Walker, Alderweireld, Vertonghen, Rose, Dier, Wanyama, Sissoko, Eriksen, Dele, Kane
łakwa:
Vorm, Trippier, Davies, Winks, Onomah, Nkoudou, Son
Hull City
Marshall, Maguire, Davies, Dawson, Robertson, Huddlestone, Clucas, Livermore, Elmohamady, Snodgrass, Diomande
Dla tych, którzy chcieliby stworzyć swoją wymarzoną jedenastkę Premier League, ruszamy z kolejnym sezonem w lidze Tottenham24.pl w Fantasy Premier League.
Kod naszej ligi to 471307-162855. Nie znasz FPL? Musisz poznać! Zarejestruj się klikając TUTAJ i dołącz do naszej ligi.
Udział w naszej lidze mogą wziąć wszyscy chętni gracze, jednakże rejestracja będzie możliwa do końca sierpnia. Każdy, kto zarejestruje się później, nie będzie brany pod uwagę przy ostatecznej klasyfikacji.
W tym sezonie dla dwóch najlepszych graczy naszej ligi przewidujemy nagrody rzeczowe
Za pierwsze miejsce zwycięzca otrzyma KOSZULKĘ TOTTENHAMU
Za drugie miejsce nagroda to RĘCZNIK TOTTENHAMU
Obie nagrody ufunduje partner serwisu Tottenham24.pl, sklep Iss-sport.pl, który posiada najbogatszą ofertę koszulek i gadżetów piłkarskich.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>sajmi14 napisał:
>>@Underek<br />
Czy ja napisałem, że Eriksen gra fatalnie? Napisałem, że grał fatalnie. Chyba nie powiesz, że podobały ci się jego pierwsze mecze w tym sezonie. Do meczu ze Swansea to był piach totalny.
Bzdury.
Dobry mecz na otwarcie z Evertonem, swietny mecz ze Stoke i dobry z City (w tych 2 cala druzyna grala swietnie). Z Leicester też dobrze.
>>
rakiur napisał:
>>Za to Alli jest w tym sezonie bardzo równy i jakoś nie jestem tym faktem zachwycony.
Nie oglądałem wielu meczów EFC w tym sezonie z braku czasu, ale opieram się na zdaniu kibiców Eve i nie są zachwyceni Barkleyem w tym sezonie. Oczywiście chciałbym go mieć w zespole, nie neguje bo umiejętności ma ogromne, ale tak jak wspomniałeś - transfer mało realny.
Jeśli chodzi o Eriksena to było pewne ze on w końcu wróci na swój poziom a co do Alliego to ja już nadzieję straciłem bo to typowy Angol zagra kilka dobrych meczów a potem dostanie nowy kontrakt i myśli ze jest Bogiem ile to już angielskich gwiazdeczek takich było z sterlingiem na czele...
szkoda np. że taki Alli nie potrafi dopasować się do poziomu Eriksena. Ogólnie ja w przedsezonowych przewidywaniach pisałem że Eriksen właśnie będzie miał słabiutki sezon
Nie pierwsza i nie ostatnia moja wtopa.
Lamela mówił Poch, że on biodro (?) miał, a potem do Argentyny poleciał. Wrócił kilka dni temu i mówi Poczetino że wcześniej niż 28 grudnia nie wróci. A Carrollem sie Bradley interesuje. Się módlcie tylko żeby go przed zimowym oknem ze Swansea nie wyjebali.
Ważna wygrana, teraz mamy 3 spotkania w których musimy zrobic 9 punktów, Eriksen walnął dwie bramy, ogolnie jego forma to zaskoczenie duże, ale pozytywne, spodziewałem sie, że Kane też cos huknie i zacznie gonić Coste, moze zacznie od następnego spotkania. Ciekaw jestem co bedzie z Lamela dalej, bo chłopa troche nie ma już. Sissoko nie jest skrzydłowym, Nkudu powinien wiecej grać, a co do Boga Carrolla to mam nadzieje, że żegnamy go wkrótce.
Gra jest dramatyczna. Nie zdziwię się, jak Hull zaraz bramkę wpierdoli
Co Vertonghen odjebał. Lepszy od Janssena ![]()
Łubudu na ławce, a Alli gra... Bez komentarza
>>fingor napisał:
>>heh , ja dziś też lekką rozgrzewkę zrobiłem... ciężko naszych na trzeźwo oglądać w tym sezonie...
Powiem ci ogólnie Tottenham to nie klub na kibicowanie na trzeźwo. Zawsze lepiej się zabezpieczyć. A jak się nafukasz fest, to nie będzie tyle drążenia tematu.
Ktoś tu powinien beknąć za transfery i nie mówię tu o Mitchellu który złożył rezygnację. Co tu się za marnotrawstwo kasy odpierdala w tym klubie to ludzkie pojęcie przechodzi. Ale niektórzy powiedzą "nie moja kasa wydawana, to niech wydają". No sppppppppppoooooko. Tylko oni nie umieją transfery

