» Mecz, który trzeba wygrać: Sunderland - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Dość nietypowo, bo w środku tygodnia, Premier League rozegra 23. serię gier. Na Stadium of Light ostatni w tabeli Sunderland podejmie Tottenham.
Kilka słów o rywalu
Prawdopodobnie każdy kibic Premier League zdążył się przyzwyczaić, że Sunderland rok w rok uporczywie, do końca sezonu walczy o utrzymanie w elicie. Szczęśliwie dla Czarnych Kotów, jak dotąd, cel udawało się osiągnąć. W bieżących rozgrywkach nie jest inaczej, bowiem Sunderland zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli.
Perspektywy podopiecznych Davida Moyesa nie są najlepsze. W ostatnich pięciu meczach Sunderland nie zdołał zwyciężyć, jedynie raz zremisował i odniósł cztery porażki.
Warto dodać, że w swoich szeregach Sunderland ma jedynie czterech zawodników, którzy zdobywali już w tym sezonie bramki w Premier League. Oczywiście najjaśniejszą postacią jest była gwiazda Tottenhamu, Jermain Defoe, który już dwunastokrotnie pokonywał bramkarza rywali i to właśnie na Anglika defensywa Spurs musi szczególnie uważać.
Co słychać na White Hart Lane?
W ostatnim meczu z czwartoligowym Wycombe Tottenham był bliski kompromitacji. Zakończyło się szczęśliwym zwycięstwem, ale fakt stracenia aż trzech bramek przed własną publicznością nie najlepiej świadczy o dyspozycji obrony Kogutów. Na szczęście na boiskach Premier League Tottenham traci bardzo mało bramek, bo tylko 16, i kibice Spurs mogą myśleć o utrzymaniu tej tendencji na Stadium of Light.
Tottenham jest niepokonany od dziewięciu spotkań i spisuje się bardzo przyzwoicie, choć w ostatniej kolejce lekką ryskę na opinii Spurs postawiła ekipa Manchesteru City, która była wyraźnie lepszą stroną. Na szczęście, Koguty potrafiły wywieźć z Etihad Stadium jeden punkt, który w perspektywie bezpośredniej walki z Manchesterem City i miejsce w pierwszej czwórce może okazać się bardzo istotny.
Bardzo ważną sprawą jest powrót do pełnej dyspozycji Tobiego Alderweirelda, a także Harrego Kane'a i Dannego Rose'a, o których urazach informowała w ostatnich dniach angielska prasa. Dwójką pauzujących z powodu kontuzji pozostają Erik Lamela, który rozpoczął już bieganie, a także Jan Vertonghen, który jest na podobnym etapie rehabilitacji.
Przewidywany skład: Lloris - Walker, Alderweireld, Dier, Rose - Dembele, Wanyama - Son, Eriksen, Alli - Kane
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy