» Pochettino: Mistrzostwo marzeniem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino uważa, że ewentualne zdobycie mistrzowskiego tytułu byłoby wielkim krokiem dla klubu do wejścia do grona najlepszych w Europie. Spurs już w zeszłym sezonie mieli realne szanse na końcowy triumf, ale kilka wpadek w ostatnich meczach zaprzepaściły tych szans.
- Naszym marzeniem jest zwycięstwo w Premier League. To najważniejsze rozgrywki. To byłby pierwszy krok w dobrą stronę.
- Jestem tutaj bardzo szczęśliwy. Tottenham to wielki klub z mnóstwem fanów. To świetne miejsce do osiągnięcia wielkich rzeczy.
- Poprzedni sezon zakończyliśmy na trzecim miejscu. Tegoroczne lato nie było łatwe z powodu tego, że słąbo kończyliśmy poprzednie rozgrywki. Wyszły nasze słabości, które teraz staramy się wykluczyć.
- Jesteśmy lepszą drużyną niż w poprzednim sezonie i wydaje mi się, że obecnie znajdujemy się w dobrym położeniu to osiągnięcia pozytywnych rezultatów.
- Prawdą jest, że Premier Leauge w tym sezonie jest trudniejsza. Wszystkie najlepsze zespoły poprawiły swój skład i są pewni siebie.
- Uważam, że nowy stadion pomoże nam w walce o tytuły. Równie ważne jest to, aby przenieść się na nowy obiekt z pozycji drużyny, która liczy się w walce o tytuły.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Paradoksalnie do tego co odpierdala z transferami, Łysy tym stadionem zapisze się złotymi literami w historii klubu. Żeby on tak umiał kupować jak sprzedawać, to zbijalibyśmy piony z Atletico i Dortmundem w LM, a nie... a szkoda ***** szczempić ryja
Uważam że wypadałoby kupić super napastnika ,lepszego od Kane'a (z całym szacunkiem dla niego) i temat problemów byłby zakończony . nawet za cenę 70-80 baniek ( w końcu to nie kibice kupują zawodników).A może także zmiana taktyki na dwóch prawdziwych napastników.Co Wy na to ?
>>Freddie91 napisał:
>>Underek.<br />
<br />
Jeśli chodzi o umiejętności to nie, jeśli o wskaźnij jakości do ceny, to tak.<br />
<br />
Xhaka nie jest dla mnie lepszym zawodnikiem niż Wanyama.<br />
<br />
Oni za swojego dali 45 baniek, my 15. Nadal nie czaisz?
Nie czaję, jak można uważać kołka Wanyamę z tak dobrym z piłką przy nodze zawodnikiem. Prawdopodobnie nie oglądałeś typa więcej niż 3 razy i formułujesz tezy. Xhaka ma w lidze więcej przechwytów, więcej odbiorów, średnio 12 podań do przodu więcej, główek wygrywa tyle samo. Czyli w defensywie jest równie dobry, a w ofensywie i kreacji daje jeszcze więcej.
Transfer Suareza też oceniłbyś na "7" bo "wskaźnik jakości do ceny"?
Towar wart jest tyle, ile ktoś za niego zapłaci. Arsenal było stać, potrzebowali go, więc zapłacili. Zaniżanie oceny transferu i zrównywanie go z drewnem za 20 baniek, które nie potrafi zdobyć gola jest po prostu niepoważne. Lepszy transfer gówniaka za 10 baniek (vide Capoue), niż kozackiego grajka za 4 dychy.
Ale kogo interesuje cena za zawodnika? Jak dla mnie Tottenham mógłby kupować zawodników po 100 mln jak po 1 funcie, byleby byli jakościowi. A tu rozkminianie. I tak Xhaka jest lepszy od Wanyayamy, bo potrafi grać w piłkę. A Victor jest tylko do przeszkadzania i oddania piłki najbliższemu piłkarzowi, który potrafi coś z nią zrobić. I ta umiejętność wyróżnia lepszych piłkarzy od gorszych.
Generalnie 20 baniek za gościa który jebnął prawie 30 goli to nie jest wygórowana cena, nawet odpowiednia. Problem w tym że on jest impotentem w klubie który go kupił. A niektórych może dupa piec bo mamy gdzieś w głowach tego Dembele za 2 mln. Cena za Milika była też podyktowana tym ile Napoli miało do wydania. Inaczej się targujesz w sytuacji kiedy wiedzą że masz 93 mln do wydania. No i koniec końców to on bramki napierdala. Teaz się leczy, ale jak był zdrowy to strzelał je Napoli. Nie dodawaj Janssenowi punkty BO MOŻE ODPALIĆ. Punkty za potencjał. Oceń go tak jak grał dotychczas.
Na jakim świecie wy żyjecie?
20 mln to było dużo ale 3-4 lata temu. Teraz taka cena to promocja.
Chcieliście napastnika? No to macie.
Tak szczerze, zauważcie, że w letnim okienku nie było praktycznie żadnego napastnika, który byłby do wyciągnięcia.
Żeby kogoś kupić, trzeba przepłacić (vide Milik).
Wracając więc do mojej oceny. Jasne, że jest subiektywna. Podobnie jak Underka. Nie uważam po prostu, że 20 mln teraz to dużo tak jak wy. I nie uważam, że Janssen jest słabym pilkarzem tak jak wy.
Po pierwsze, dajcie mu czas. Bo kolejny raz może być im głupio.
Po drugie, oceniacie zawodnika po kilku meczach (i to głównie przez pryzmat braku goli, bo o grze jednak słyszałem różne opinie) co jest słabe. Gdyby nie status Kane w klubie i chcielibyście go ocenić na podstawie tego samego okresu, to... resztę dopowiedzcie sobie sami.
Nie jesteś obiektywny co do nas. Mimo iż Jancyn jest kopią Soldado, ocenę ma o 1,5 pkt więcej. Ocenianie Sissoko, Jancyna i WANYAMY na 6,5-7 to obraza dla Wanyamy. Son nie zasługuje na 7 bo jego dobre mecze są w mniejszości niż w większości. 5 można mu dać. Njie czy Nkoudou grali mało, ale wiele pokazali. Blroblem w ilości występów. Ogolnie ta punktacja jest słaba i mało obiektywna. W ogóle tym Janssenem to sobie taki strzał w kolano jebnąleś że nie mam pytań.
Nie wiem na jakiej podstawie ustaliłeś te kategorie. Są one bardzo subiektywne. To i ja zrobię swoją subiektywną listę. Pobawię się, a co. 
Moja ocena będzie najpierw zawodnika w skali od 1-10, druga taka sama w stosunku jakość do ceny. Dorzucam kwoty odstępnego za transfermarkt.
Nie chce mi się też bawić w odległą przeszłośc. Cofnijmy się trzy lata.
Nie uwzględniam transferów za grosze. Wypisze tylko tych, którzy ewentualnie coś wnieśli, skoro oceniamy transfery.
Nazwisko - Cena - Ocena zawodnika - Ocena transferu (jakość/cena)
Arsenal:
2016
Granit Xhaka - 45 mln - 7 - 6
Shkodran Mustafi - 41 mln - 8 - 7
Lucas Perez - 20 mln - 5 - 4
2015
Petr Cech - 14 mln - 8 - 6,5
Mohamed Elneny - 13 mln - 6,5 - 7
2014
Alexis Sanchez - 43 mln - 9 - 9
Calum Chambers - 20 mln - 5 - 4
Danny Welbeck - 20 mln - 7 - 7
Gabriel Paulista - 15 mln - 6 - 6
Mathieu Debuchy - 15 mln - 5 - 5
2013
Mesut Ozil - 47 mln - 9 - 8
Iwobi i Bellerin wyszkoleni u siebie.
Tottenham:
2016
Moussa Sissoko - 35 mln - 7 - 7
Vincent Janssen - 22 mln - 6,5 - 7
Victor Wanyama - 14 mln - 7 - 7
Georges Kevin-N'Kouduou - 11 mln - 5 - 5
2015
Hueng-Min Son - 30 mln - 7,5 - 7
Toby Alderweireld - 16 mln - 8 - 10
Clinton N'Jie - 14 mln - 5 - 5
2014
Ben Davies - 12 mln - 6,5 - 7
Federico Fazio - 10 mln - 4,5 - 5
Dele Alli - 7 mln - 8 - 10
Eric Dier - 5 mln - 7,5 - 9
2013
Erik Lamela - 30 mln - 7,5 - 7
Roberto Soldado 30 mln - 5 - 3,5
Paulinho - 20 mln - 6 - 6
Christian Eriksen - 13 mln - 9 - 10
Etienne Capoue 11 mln - 6 - 7
Vlad Chiriches - 10 mln - 5 - 5
Nacer Chadli - 8 mln - 6,5 - 7
Wiesz jakie wnioski można wysnuć?
Arsenal lepiej szkoli, bo Iwobi i Bellerin wyszkoleni u siebie.
My robiliśmy w tym czasie więcej transferów, co wiąże się z większą ilością wtop.
Ale ogólnie, biorąc pod uwagę to ile my wydawaliśmy na poszczególnych zawodników, ile oni i jaka z tego korzyść to jestem zdania, że lepiej to wygląda u nas.
My sporo mamy zawodników niezłych typu Lamela, Wanyama czy Son. Oni mają za to dwóch bardzo dobrych Alexis i Ozil. To jest cała różnica. Więcej na nich wydali, mają z nich więcej pożytku. Ale niestety przynajmniej na razie tacy zawodnicy zawsze wybiorą Arsenal.
Ja osobiście też nie do końca wiem jak oceniać choćby Sissoko czy Janssena, bo jeszcze wiele może się wydarzyć.
Porównajmy. Najpierw my. Od 10/11
Udane transfery: VdV, Adebayor (loan), Dembele, Lloris, Verts, Eriksen, Lamela, Dier, Toby, Wanyama
Średnie transfery: Sandro, Parker, Dempsey, Siggi, Chadli, Davies, Vorm, Son, Wimmer, Trippier, Sissoko, N'kodou
Wtopy: Pienaar, Adebayor (transfer), Fryers, Soldado, Paulinho, Capoue, Chirices, Stambouli, Yedlin, Fazio, N'jie, Janssen
10/33 to udane transfery, a 12 to wtopy. Przy czym byłem łagodny wrzucając do udanych Lamelę, a Sona nie dodając do wtop. Arsenal takich ewidentnych wtop miał sporo mniej. Gervinho, Andre Santos, Chambers, jakiś Park... i tyle.
"Jedynie Mustafi w ostatnim czasie to transfer, który można im mocno zaliczyć na plus."
A ile w ostatnich latach mieli wtop? Od 2011 nie zrobili głupiego transferu, może Chambers, ale on jeszcze jest młody. Poza tym albo dobre transfery, albo solidne wzmocnienia. A u nas? Pół na pół, albo ktoś wypali, albo jest szrotem. Zobacz jaki tam piłkarze mają staż w drużynie, a u nas Lloris to jeden z najdłużej grających...
"Żaden, natomiast taki Arsenal ma tych celnych strzałów ze 3 razy wiecej. "
Że co?
Jedynie Mustafi w ostatnim czasie to transfer, który można im mocno zaliczyć na plus.
Bo kto inny?
Perez, który zagrał jeden dobry mecz i nie ma miejsca w drużynie która gra bez napastnika?
Czy Xhaka w cenie którego mamy Diera, Alliego i Janssena razem wziętych?
Bo reszta to ich kadra od wielu lat. Dobre transfery to porobili ściągając Ozila i Alexsia w 76 roku.
Trudno nam konkurować na rynku transferowym z klubem który ma już zbudowaną markę. Każdy zawodnik mając podobne warunki u nas i u nich wybierze Anali. A szczególnie wtedy, bo teraz powoli się to zaciera.
Poza tym... przypomnij mi jakiś super transfer?
@Rooster87
Pytałem na przestrzeni ostatniego roku o wielkość stadionu na finał LM to mówili mi 65 tyś.Zobacz że nawet takie Estadio Da Luz przekracza ten minimalny limit. I jak sięgam pamięcią to nie przypomnę sobie żadnego stadionu 60-62 tyś.
A o tych kibicach Tottenhamu to słyszałem że blokowali. Ale z byciem kibcem Tottenhamu nie wyżyjesz, to mniej lub bardziej fajne spędzanie czasu i hobby. Z Łysego doić trzeba. Tu o kasę chodzi. Oczywiście, wyszli na kanalie, ale kto by oddał swój majątek łatwo żeby klub miał dobrze? Też chciałbym jak najwięcej, a Łysego doiłbym dla zasady. Sytuacja się rozwiazała bo te hale spłonęły. Można się domyślać czy przypadkiem, czy nie
"Ja sobie zdaje sprawę, że część transferów nie jest trafionych. Ale po pierwsze, zawsze warto dać szanse na aklimatyzacje, bo nigdy nic nie wiadomo. Poza tym, który klub ma tylko celne strzały?"
Żaden, natomiast taki Arsenal ma tych celnych strzałów ze 3 razy wiecej.
I jeszcze jedno - największym hamulcowym budowy nowego stadiony było niejakie Archway Sheet Metal - rzekomo gorący kibice Kogutów, ale gdy zaczęło się rozbijać o sprawy gruntów, to walczyli do ostatniej kropli krwi
Później proces decyzyjny (tak, nie tylko w Polsce czeka się długo by mieć na taką inwestycję pozwolenie), aż w końcu zapaliło się zielone światło. I odkąd się to stało, efekty masz widoczne na GIF-ie z Twittera. Największy klubowy stadion w Londynie rośnie aż miło.
Mistrzostwo to jest marzenie I nim pozostanie, Poch musi sie zastanowic co zrobic I jak zmienic myslenie i psychike, bo tego trzeba jesli chcemy siedziec na miejscach 2-3 a nie 5 I 6, co do polityki z pilkarzami to juz zostalo wszystko powiedziane, plusy sa, ale bardziej cierpimy na tym.
@Rooster87
Potencjał finansowy w nowym stadionie oczywiście jest, ale ten stadion będzie miał za mało krzesełek żeby zorganizować finał LM. LE co najwyżej. Łysy załatwił sobie natomiast rozgrywanie meczów NFL na tym stadionie. Będzie kasa za to, za sponsora. Kompetencji finansowych Łysemu nie można odmówić, ale on się nie zna na sprowadzaniu piłkarzy.
To że Tottenham będzie dołączał do klubów walczących o mistrza to ja słyszę od 6 lat. Leicester prawdopodobie się utrzyma, ale co się zapamiętuje, taki Leicester który bogaczom utarł nosa, zdobył mistrzostwo Anglii i potem znowu był średniakiem, czy Tottenham który raz na 6 lat wejdzie do LM i zawsze ogląda plecy arsenalu?
@Freddie91
Mam i pisałem o tym Adamowi12 kilka tygodni temu.
Mega transfer na otwarcie stadionu? Mimo że będzimy pasa zaciskać bo trzeba będzie stadion spłacać? Przemyśl to. To się nie stanie.
Który klub ma celne strzały? Żaden, ale żaden nie prowadzi tak popierdolonej polityki transferowej jak nasza. Na wariackich papierach, szastanie kasą mimo że jej się nie ma, jakieś nieodpowiedzialne nizrozumiałe ruchy typu Njie i Nkoudu. To już masz kamyczek rzędu prawie 30 mln euro.
Forma nie jest najwyższa bo mamy młody zespół? Co to za brednie? Ja jeszcze rozumiem jakbyśmy mieli kuźwa taki burdel w kadrze jak Bale odszedł, ale tu zaledwie kosmetyczne zmiany były, a w 11 grają nowi którzy maja doświadczenie w BPL jak Wanyama czy Sissoko.
jaka sytuacja miałaby się odwrócić? Że Chelsea zacznie grać gorzej, czy że Tottenham lepiej? Chelsea nie ma pucharów, grają raz na tydzień i są wypoczęci. Sama seria zwycięstw musi działać psychologcznie pozytywnie. Masz człowieku komfort i lekkość w tym co robisz. A Tottenham nigdy nie gra lepiej im bliżej końca sezonu. Zawsze kwiecień się zaczyna to słabniemy. To wiadome i naukowo potwierdzone na przestrzeni lat. Na dodatek Poczetino miszcz zagrał i wygrał mecz o LE z CSKA, wypuści 1 skład na Gent, a w 1/8 jebie rezerwy. Logika w tym klubie to jakieś niezbadane słowo.
Reasumując nawiązując do was obu, nowy stadion jest finansową inwestycją która zacznie się zwracać wcześniej czy później, ale miną DŁUGIE LATA. Poch już tu przestanie dawno pracować. Nie osiągniemy sukcesu sportowego gdy za sterami jest Daniel Levy, ***** nigdy w życiu. On spierdoliłby sprawę nawet jakby dostał od szejków pół miliarda euro na jedno okno, dalej wąchalibyśmy dupy arsenalu. On świetnie sprzedaje szrot, on świetnie załatwia umowy sponsorskie itd. ale jest jedna podstawowa jego skaza - on nie potrafi kupować zawodników. Był Bambini - to zostało z jego zaciągu 2 pilkarzy po Bale. Przyszedł Mitchell, okazuje się że zaraz odchodzi. Bez umiejętności kupowania zawodników jesteś nikim. Co z tego że jak stadion się spłaci to być może będzie większa kasa na transfery? Będzie większa kasa na błędy transferowe. Trafi się ktoś dobry na długi czas i tyle. Nawet spierdolony zegarek pokazuje dobry czas 2 razy na dzień. Taki jest Levy i zakup piłkarzy.
Ale poczekajmy zaraz, bo się udało przedłużać kontrakty, była LM, zostały gwiazdy. A zobaczymy co będzie jak wylądujemy za 4. Zaczną się transfer requesty i smród.
Nie ma sensu w ogóle rozmawiać o mistrzostwie Anglii w tym klubie, nie przy tym prezesie.
Pamiętacie sezon 14/15? Dobra gra w lidze, wyjście z grupy LE, finał COC. Szansa na piękny sezon i co? Ani jednego transferu zimą.
Dopóki nie zmieni się mentalność tego klubu, aby chociaż trochę ryzykować, to nic się nie zmieni. U nas najważniejsze jest by robić wszystko jak najmniejszym kosztem, a nie osiągać sukcesy.
Komornik, Ty to chyba masz smutne życie. Weź czasem idź na spacer czy coś, zamiast wylewać swoje żale tutaj. Serio.
Czasem lubię poczytać wasze komentarze, ale jak Ciebie czytam to mam myśli samobójcze. Pogoda nie dopisuje, jeszcze Ty swoje bzdury tu kreślisz.
Ja mam wrażenie, że wszystkie działania klubu idą w dobrą stronę. Z marketingowego punktu widzenia, np. jakiś mega transfer wypadałoby zrobić mając już nowy stadion. Wtedy działa efekt boom i łatwiej ruszyć do przodu.
Ja sobie zdaje sprawę, że część transferów nie jest trafionych. Ale po pierwsze, zawsze warto dać szanse na aklimatyzacje, bo nigdy nic nie wiadomo. Poza tym, który klub ma tylko celne strzały?
Forma może też nie jest najwyższa, ale chyba to logiczne kiedy ma się najmłodszą kadrę w lidze? Poza tym forma to sprawa mocno dynamiczna. Dwa miesiące temu mówiłem, że Chelsea nie jest poważnym klubem na tę chwile. Teraz wszystko wygląda na to, że się pomyliłem. Dlaczego sytuacja nie miała by się odwrócić?
Ja pod koniec tamtego roku mówiłem, że nie chce żadnych transferów, tylko utrzymania kadry i wzmocnienia ławki. Może to trochę na wyrost, bo wiadomo, że jakiś transfer na już by się przydał.
Mój apel. Dajcie ludziom pracować! 
No i co z tego, że mieli więcej kibiców na Wembley? Ten stadion nie jest klubu, można powiedzieć, że grali tam "
ół-na-wyjeździe". I oczywiście, że do nowego WHL będą się musieli przyzwyczaić (nie tylko do większych trybun, ale też pewnie większego boiska), ale nie powinno to zająć więcej niż sezon.
Poza tym, jeżeli mowa o nowym stadionie, to chodzi przede wszystkim o potencjał finansowy. No nie udawaj, że tego nie zauważasz. Większa liczba karnetów i wejściówek, stref VIP-owskich to jedno, ale na takim obiekcie dużo łatwiej choćby o sprzedaż praw do nazwy wielkiej marce, niż na obecnym WHL, czy organizacja takich wydarzeń jak finał LM. On, najzwyczajniej w świecie, gigantycznie zwiększy przychody klubu i mimo, że będą one przyduszone przez okres spłaty kredytu, to na pewno okaże się atutem, a nie nieznaczącą inwestycją dla połechtania swego ego. Komu jak komu, ale Łysemu kompetencji finansowych odmówić nie można.
I tak, klub pokroju Leicester wygrał ligę na stadionie o pojemności zbliżonej do WHL, bez sponsorów typu Etihad bądź Emirates. Tylko gdzie teraz jest mistrz Anglii? Jednorazowy, acz chwalebny wyskok, z którego na razie następuje pikowanie do Championship. Ja wolę mimo wszystko dłuższy i powolny progres, który prędzej czy później włączy Tottenham do grona klubów co rok na poważnie bijących się o mistrza.
I jeszcze jedno odnośnie stadionu. On również może pomóc w przebudowaniu wspomnianej przez Ciebie mentalności. Oczywiście, bez pracy trenerów, asystentów i samych piłkarzy gówno to da, ale zupełnie inaczej dorasta się młodemu piłkarzowi na takim obiekcie. Może więc być tym atutem, nie najważniejszym, lecz uzupełniającym.
Reasumując, zgadzam się z Maurycym - stadion POMOŻE w walce o tytuły, ale ich z automatu wcale nie zapewni.
PS: czy są tutaj ludziki, którzy poza sferą stricte futbolową interesują się tą nową inwestycją? Z chęcią bym podyskutował, a jednocześnie poprowadził jakiś wątek o nowym stadionie, który - tak mi się wydaje - jest tutaj traktowany bardzo po macoszemu.
Nowy stadion miałby pomóc? Na Wembley pojechaliście na niecałe 5 godzin pograć i z podobnymi wynikami to o utrzymanie walczyć będziemy w przyszłym sezonie. Jak nowy stadion będzie stał to się zacznie pierdolenie że zawodnicy nie przyzwyczajeni. Ale ja czegoś tu nie rozumiem, skoro na LM graliśmy na Wembley, gdzie otacza ich prawie 3 razy więcej kibiców (ich kibiców) niż co weekend na WHL i oni się czują nieswojo. Jak to ***** możliwe?
Bełkot o mistrzostwie puszczam mimo uszu. Zmień ***** człowieku mentalność tego klubu, to wtedy zacznij mówić o mistrzostwie. A póki co przychodzi ważny mecz to robimy pod siebie.