» Wrócić na właściwą ścieżkę: Tottenham vs Swansea
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już w sobotę Tottenham podejmie na White Hart Lane zespół Swansea City. Dla Kogutów będzie to dobra okazja do przerwania słabych wyników i wrócenia na zwycięską ścieżkę.
Kilka słów o rywalu
Swansea radzi sobie w obecnym sezonie fatalnie. Łabędzie z dorobkiem zaledwie 9 punktów zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i przez większość bukmacherów typowani są jako faworyci do spadku. Przez słabe wyniki na początku października z posadą menadżera pożegnał się Francesco Guidolin. Drużynę po włoskim trenerze przejął Bob Bradley.
Swansea City zapewniło fanom futbolu nie lada emocji w swoim ostatnim ligowym spotkaniu. Podopieczni Bradleya zwyciężyli z Crystal Palace 5:4. W doliczonym czasie gry dwie bramki zdobył Fernando Llorente.
Najlepszym strzelcem Swansea w obecnym sezonie jest środkowy pomocnik - Leroy Fer. Holender ma na swoim koncie już 6 bramek. Kluczowym ogniwem w zespole Łabędzi jest jednak były zawodnik Tottenhamu - Gylfi Sigurdsson. Islandczyk strzelił już 4 gole i dorzucił do tego 4 asysty.
Oprócz Sigurdssona w drużynie Swansea wystąpi najprawdopodobniej dwóch innych byłych Kogutów - Kyle Naughton oraz Wayne Routledge.
Najprawdopodobniej do meczu z Tottenhamem drużyna Boba Bradleya przystąpi jedynie bez kontuzjowanego Ki Sung-Yong'a, który zmaga się z urazem kostki.
Co słychać na White Hart Lane?
Wiele osób mówi już wręcz o kryzysie w drużynie Tottenhamu. W ostatnich 10 spotkaniach Koguty odniosły jedynie jedno zwycięstwo - w meczu z West Hamem United. Podopieczni Mauricio Pochettino pożegnali się również z Ligą Mistrzów. Spurs po porażce z AS Monaco nie mają już żadnych szans na awans i powalczą jedynie o 3 miejsce w grupie.
W ostatnim ligowym spotkaniu - z Chelsea na Stamford Bridge - gra Kogutów mogła się podobać. Tottenham, szczególnie w pierwszej połowie, zdominował rywala i dzięki temu jako pierwsi objęliśmy prowadzenie. Zawodnicy Spurs nie potrafili jednak utrzymać korzystnego wyniku. Chelsea po golach Pedro i Mosesa zdołało odrobić straty i wygrać 2:1.
Nie odbyła się jeszcze oficjalna konferencja prasowa Mauricio Pochettino, jednak najprawdopodobniej do meczu ze Swansea City przystąpimy bez naszych trzech zawodników. Na liście kontuzjowanych nadal znajdują się: Toby Alderweireld, Ben Davies i Erik Lamela. Wnioskując również z ostatniej wypowiedzi Pochettino - w meczu z powodu słabej postawy na treningach nie wystąpi również Moussa Sissoko. Do gry po zawieszeniu wraca natomiast Danny Rose.
Przewidywane składy
Tottenham - Lloris; Rose, Vertonghen, Dier, Walker; Wanyama, Dembele; Eriksen, Alli, Son; Kane
Swansea - Fabiański; Taylor, Amat, Fernandez, Naughton; Fer, Fulton, Cork; Routledge, Barrow; Sigurdsson
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Taa i trzy bramki w debiucie jako Anal na WHL xD
Szacun dla Kane'a. Ale z drugiej strony to niby gdzie miałby odejść ?
Czy jest lepszy zespół na przełamanie złej passy niż My? Swansea gra tragicznie, liczę że wygrana z Crystal zbytnio ich nie rozochoci. Może Nkodou od pierwszych minut, oby obrona dała radę a Bambi nie miał znowu cudownego dnia, jak ostatnio :/